Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 0 komentarzy

Stanisław Michalkiewicz dla NE

St. Michalkiewicz - Szanowni Czytelnicy! Zainteresowanych moimi książkami proszę o łaskawy kontakt z katolicką Księgarnią Internetową Tolle.pl z siedzibą w Lublinie. Moja autorska strona to http://michalkiewicz.pl/

„Pokłosie” ma poprzednika!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zapomniany już dzisiaj cesarz Etiopii Hajle Selasje był swego czasu molestowany ideowo i politycznie przez Orianę Fallaci, podówczas będącą jeszcze w awangardzie postępactwa.

Pani Fallaci molestowala starego cesarza czemu nie modernizuje Etiopii, kiedy przez świat kroczy nieubłagany postęp. Hajle Selasje początkowo się tłumaczył, że jakże nie modernizuje, kiedy przecież modernizuje, ale im bardziej się tłumaczył, tym bardziej pani Fallaci go molestowała. Kiedy po raz kolejny zaczęła mu perswadować, żeby on też poszedł z postępem, bo na świecie codziennie dzieje się coś nowego, zirytowany cesarz oświadczył, że to nieprawda, że przeciwnie – „na świecie nie dzieje się nigdy nic nowego”. Może trochę przesadził, bo wkrótce w Etiopii niejaki Mengistu Hajle Mariam, pułkownik tamtejszego wojska, zrobił komunistyczny przewrót, w następstwie którego nie tylko cesarz stracił życie, ale krwią zalana została cała Etiopia. Więc chociaż Hajle Selasje niewątpliwie przesadził w irytacji, to przecież niepodobna tak całkiem odmówić racji i jemu.

   Oto na ekrany kin naszego nieszczęśliwego kraju wciągny jest obraz pana Władysława Pasikowskiego „Pokłosie”, nie tylko przez cmokierów ze środowiska „Gazety Wyborczej”, ale również przez krytyków uznany za wydarzenie bez precedensu. Tymczasem tak nie jest; „Pokłosie” ma poprzednika w postaci nakręconego w roku 1941 filmu „Powrót do ojczyzny”, noszącego również niemiecki tytuł „Heimkerr”. Ciekawe, że zarówno treść, jak i przesłanie obydwu obrazów jest podobna, chociaż zakończenia – odmienne. Treścią „Powrotu do ojczyzny” są prześladowania bezbronnych Niemców przez zdziczałych Polaków na Wołyniu. Najpierw odbierają im szkołę i w ogóle – nie dają żyć – ale najgorsze przychodzi dopiero 1 września 1939 roku, kiedy to nie mogąc ścierpieć nieustannych  prowokacji, Adolf Hitler wznosi nad Polską karzący miecz. Zdziczali Polacy aresztują biednych Niemców i kiedy już prowadzą ich na rozstrzelanie, nadlatuje Luftwaffe, ukazują się czołgi z czarnymi krzyżami i wszystko kończy się wesołym oberkiem. „Pokłosie” ma zakończenie inne; tu wesołego oberka jeszcze nie ma, ale gdyby tak w odpowiednim momencie pojawiły się samoloty – niekoniecznie zaraz Luftwaffe, tylko na przykład – Aerofłotu albo El Al, a jeszcze lepiej – czołgi „Merkawa” a na nich krasnoarmiejcy z okrzykiem „ura!” – może udałoby się film zakończyć nie tylko wesołym oberkiem, ale nawet – kto wie – majufesem?
   Z tym polskim zdziczeniem też coś jest na rzeczy, bo proszę – taki Igo Sym, który kompletował polską obsadę „Powrotu do ojczyzny” i w ogóle – udzielał pomocy ówczesnym władzom w zwalczaniu terrorystycznych zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie – został skrytobójczo zamordowany – zaś aktorzy: Bogusław Samborski, Józef Kondrat, Michał Pluciński, Hanna Chodakowska i inni, byli po wojnie molestowani, chociaż chcieli tylko rozdrapać zaskorupiałe sumienia mniej wartościowego narodu tubylczego, żeby go podnieść i uszczęśliwić.
   Oczywiście dzisiaj o niczym podobnym nie można nawet pomyśleć i takiemu na przykład Grzegorzowi Braunowi, któremu roi się karanie różnych prekursorów, tylko patrzeć, jak kabewiaki, to znaczy – niezależna prokuratura i niezawisły sąd pokażą mores, natomiast nieoceniona „Gazeta Wyborcza” zachęca do spędzania na „Pokłosie” młodzieży gimnazjalnej i licealnej, eby przynajmniej im trochę porozdrapywać sumienia. A jak już te sumienia się porozdrapuje, że będą stanowiły jedną rozjątrzoną ranę, wtedy nawet kataplazm z Luftwaffe może przynieść ulgę. No nie?
Stanisław Michalkiewicz

KOMENTARZE

  • Czemu Palikot milczy na temat filmu Pokłosie?
    Odnalazł tam prawdę o swoim ojcu, czy co coś jest na rzeczy!!!!
  • --------- a na koniec Pani Fallaci
    -- okazała się włoską żydówką
  • "Grzegorzowi Braunowi tylko patrzeć, jak kabewiaki pokażą mores,"
    Tylko póki co, to czynią mu (Braunowi) znakomitą klakę a i doborowe miejsca na wytwory jego talentu reżyserskiego także ma zapewnione.

    Podobnie jak i cały, służbowy zastęp klakierów reklamę czyni następnym Pasikowskim, Grossom, Chochlewom służąc jako pudła rezonansowe mocodawcom moskiewskim.

    A wszyscy z pseudoprawicy ...
  • @ Autor
    A wie Pan, że poza tymi wszystkimi, słusznymi zarzutami wobec wytworu Pasikowskiego & co., pieką jeszcze jedną pieczeń na tym rożnie. Otóż ewidentnie rozbudzają antysemityzm. To nie może być przypadek... Antysemityzm jest im potrzebny do życia. Czymże by byli bez antysemityzmu?

    Ktoś napisał, że jakby co, znaczy nowa wojna i w ogóle, to nigdy już żadnego Żyda nie przechowa. Wcale się nie dziwię.
  • @KOSSOBOR 02:44:06
    Gdy rozum śpi budzą się upiory.
  • @konserwatystka 23:03:30
    Wydaje mi się, że gramy w jednej drużynie. Pozwolę sobie zaproponować aby wobec występującego obecnie znaczącego pomieszania pojęć nie wprowadzać nowych dwuznaczności. Zaraz ktoś za panią weźmie tę paniną pseudoprawicę w cudzysłów i diabeł się nie zorientuje gdzie słoma gdzie siano.
  • Pacyfikowanie Polaków przy użyciu psychologicznych trików - "pedagogiki winy"/"pedagogiki wstydu"
    W kwestii Jedwabnego mamy do czynienia z wieloletnim, skoordynowanym programem pacyfikowania Polaków przy użyciu psychologicznych trików - "pedagogiki winy"/ "pedagogiki wstydu". Ten program jest silnie wspierany w internecie działaniami hasbary – ogólnoświatowej scentralizowanej organizacji żydowskich aktywistów propagandowych ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/25/hasbara-w-polskim-internecie-definicja-metody-organizacja-wikipedia/ ). Zainteresowanych szczegółami odsyłam do tekstów poniżej.
    Leszek Żebrowski o Jedwabnem, “Pokłosiu”, kłamstwach A. Bikont i żydowskich zbrodniach ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/28/leszek-zebrowski-o-jedwabnem-poklosiu-klamstwach-a-bikont-i-zydowskich-zbrodniach/ )
    (...)
    Wystąpienie L. Żebrowskiego, zainspirowane “Pokłosiem” jest wartościowym kompendium wiedzy historycznej na temat niemieckiego mordu w Jedwabnem i niektórych kłamstw i manipulacji związanych z historią tej zbrodni. Jak dotąd żadna osoba omawiająca ten film nie zastanowiła się nad pewną jego “funkcją dodatkową”, obok “pedagogiki wstydu” / “pedagogiki winy” wobec Polaków. Otóż film ten może być narzędziem prania mózgów żydowskiej młodzieży na antypolonizm, pod hasłem “patrzcie, to nie my, to uczciwi Polacy sami się przyznali – i są za to atakowani przez polskich antysemitów”. Żydowska młodzież w Izraelu już i bez takich materiałów ma mózgi wyprane na antypolonizm (co widać we fragmentach filmu.
    Warto przeczytać również:
    “Pokłosie” Pasikowskiego jako narzędzie prania mózgów w polskich szkołach ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/11/22/poklosie-pasikowskiego-jako-narzedzie-prania-mozgow-w-polskich-szkolach/ )
    Prawda o “pogromie” w Jedwabnem. Mordowali Niemcy, a nie – Polacy. ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/07/05/pogrom-jedwabne-prawda-zbrodnia-mord-niemiecki-niemcy/ )
    Jedwabne oszczerstwo i haniebne przeprosiny ( http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/04/17/jedwabne-oszczerstwo-i-haniebne-przeprosiny/ )
  • @konserwatystka 23:03:30
    ....a co szanowna "konserwatystka" ma przeciwko Grzegorzowi Braunowi, że umieszcza go w tak niecnym gronie z Pasikowskim i Grossem na kupę?? Może konserwatystka ma na myśli Jego stryja Juliusza? Bo bardziej PRAWICOWEGO twórcy niż Grzegorz Braun w Polsce nie ma!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930