Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 0 komentarzy

Stanisław Michalkiewicz dla NE

St. Michalkiewicz - Szanowni Czytelnicy! Zainteresowanych moimi książkami proszę o łaskawy kontakt z katolicką Księgarnią Internetową Tolle.pl z siedzibą w Lublinie. Moja autorska strona to http://michalkiewicz.pl/

Koszerna świnia z rogami

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ach, jaka szkoda, że Hitler tego nie dożył!

A ściślej mówiąc – nie tylko on, bo jestem pewien, że i Józef Stalin nie posiadałby się z radości na wieść, że rząd niemiecki „opowiada się” za wprowadzeniem obowiązku instalowania w prywatnych samochodach kamer pozwalających na obserwowanie w czasie rzeczywistym zarówno kierowców, jak i pasażerów. No i słuszna jego racja – bo czyż w IV Reichu, budowanym właśnie przez Naszą Złotą Panią można sobie wyobrazić sytuację, w której przestrzeń w prywatnych samochodach wymyka się kontroli Gestapo? Tego nie można wyobrazić sobie nawet w gorączce, zwłaszcza gdy zwrócimy uwagę, że powierzchnia prywatnych samochodów w dzisiejszcych czasach jeswt porównywalna z powierzchnia niewielkiego państwa. A czyż w IV Reichu można pozostawić taką dużą powierzchnię poza zasięgiem Gestapo? Jasne, że nie można, toteż tylko patrzeć, jak obowiązek instalowania kamer podlgądających kierowców i pasażerów prywatnych samochodów zostanie wprowadzony nie tylko w Niemczech, ale całej IV Rzeszy, a zatem – również w naszym nieszczęśliwym kraju.
 
   Wprawdzie banda konfidentów poprzebieranych za dziennikarzy tych wszystkich - ach, chciałem już wymienić nazwy tych wszystkich ubeckich stacji telewizyjnych, a nawet nazwiska konfidentów poprzebieranch za dziennikarzy – ale skoro kolega Ziemkiewicz został zmuszony do dobrowolnego rewokowania w procesie z panem redaktorem Durczokiem, to znaczy, że niezawisłe sądy musiały już otrzymać stosowne instrukcje. Ha! W takim razie mój proces z TVN-em dobrze nie wygląda i tylko patrzeć, jak pełnomocnikujący tej stacji pan profesor Kruszewski, u którego boku w procederze zaprawia się również córka, (niedaleko pada jabłko od jabłoni!) za sprawą niezawisłego sądu przytroczy sobie do pasa również i mój skalp. Niech mu tam będzie na zdrowie; w państwie takim, jak nasz nieszczęśliwy kraj, miejsce ludzi normalnych jest w więzieniu, natomiast kryminalistów i łajdaków – w rządzie, a w najgorszym razie – w opozycji. Nie widzę jednak powodu, by ułatwiać mu sytuacji. W końcu nawet w Piśmie Świętym jest powiedziane, że każdy będzie zdobywał swój kawałek chleba w pocie czoła. Tedy – chociaż jestem pewien, że i on wie i ja wiem – to milcz serce! Zatem wprawdzie banda konfidentów... – i tak dalej – kręci nosem na te regulacje, bredząc coś o „przestrzeni wolności” – ale nie zwracajmy najmniejszej uwagi na tę perfumowaną kupę gówna. To tylko z powodu niedzieli, kiedy to oficerowie prowadzący grillują na daczach i zaprawiają się bimbrami – ale kiedy w poniedziałek przyjadą do swoich biur, to niezależne media dostaną stosowne iskrówki („i skoczyła iskrówka, zawrzały redakcje”), a poprzebierani za dziennikarzy konfidenci zaczną śpiewać z innego klucza. Zresztą nie tylko konfidenci – bo przecież zdecydowana większość dziennikarzy w naszym nieszczęśliwym kraju, to banda idiotów, którzy – podobnie jak Dajakowie na Borneo - nie potrafia uchwycić zwiazku przyczynowego miedzy spółkowaniem, a rodzeniem się dzieci. Stąd w tych środowiskach taka popularność zapładniania w szklance; skoro są pewni, że mleko robi się w fabryce, to pewnie myślą, że dzieci też. Wystarczy przypomnieć klangor podniesiony przed kilkunastu laty, kiedy na polecenie Gestapo, w naszym nieszczęśliwym kraju w prywatnych samochodach wprowadzano obowiazek zapinania pasów bezpiedczeństwa. Kiedy jedyny normalny człowiek wśród tworzącej tubylcze elity bandy idiotów, to znaczy – Janusz Korwin-Mikke przeciwko temu obowiazkowi protestował ostrzegając, że jeśli zgodzimy się na ingerencję biurokratycznej szajki w przestrzeń wolności, to za tym pierwszym krokiem pójdą następne i następne – aż skończy się na tym, że przez całą dobę albo będziemy poprzypinani kajdankami do najbliższego kaloryfera, albo w związku z ustanowieniem godziny policyjnej, będziemy musieli siedzieć w aresztach domowych – oczywiście dla własnego bezpieczeństwa – bo wiadomo, iluż nieszczęść można by uniknąć, gdyby ludzie nie wychodzili z domów! Żyją jeszcze ludzie pamiętający szyderstwa, jakich mu nie szczędzili „mądrzy i roztropni” mikrocefale – no a teraz właśnie nastała kolejna godzina prawdy. Czy nie można by wszystkich postępaków skoszarować gdzieś w Bieszczadach i ogrodzić teren? Mogliby tam rżnąć się wszyscy ze wszystkimi we wszystkie możliwe otwory ciała, zapładniać kopulantki w szklance, przestrzegać zasad partnerstwa no i oczywiście pilnować, żeby wszyscy ludzie byli braćmi, pamiętając, iż brat brata w d... harata – a resztę nieszczęśliwego kraju zostawić w spokoju? „Jak pięknie by mogło być” – „ale próżno marzyć o tem”. 
 
   Więc szkoda, że Hitler tego nie dożył – zresztą nie tylko tego. Oto w „Najwyższym Czasie!” (dlaczego wartościowe koresponedencje z kraju i zza granicy w zasadzie można spotkać tylko w tzw. pismach „niszowych”, podczas gdy i pana red. Lisa, co to wraz z panią red. Lisową przez swoje przewody pokarmowe każdego miesiąca przepuszczają krocie – niestety również publiczne - czy u pana red. Baczyńskiego – tylko sam Scheiss, również w wykonaniu niedouków w rodzaju pana Wojewódzkiego?) czytam w korespondencji Katawa Zara z Tel Aviwu, że tamtejszy dygnitarz, były szef sztabu generalnego Mosze Jaalon oświadczył, że „Iran musi wybrać między przeżyciem, a pitraszeniem broni atomowej”. Kataw Zar z właściwą sobie przenikliwością spenetrował prawdę, że w tym oświadczeniu kryje się groźba użycia przeciwko Iranowi broni jądrowej, której Izrael, jak wiadomo, „nie ma” – bo jakże inaczej mały kraj chciałby postawic na krawędzi „przeżycia” „wielomilionowe, rozległe państwo” – jeśli nie przy pomocy głowic nuklearnych? Możemy sobie wyobrazić, jak ucieszyłby się Adolf Hitler, gdyby mógł usłyszeć tgę deklarację! Non omnis moriar – miałby prawo tak powiedzieć bez najmniejszej przesady – bo przecież Izrael, przyznający sobie prawo unicestwienia każdego, kto stanie na drodze urojeń wyznawanych przez kierujących tym państwem szowinistów w rodzaju „oszusta pokojowego” Szymona Peresa, jest ideologicznym, a może nawet – również politycznym spadkobiercą przywódcy III Rzeszy. W swoim czasie, to znaczy – za życia Adolfa Hitlera świat, a w kazdym razie – mieszkańcy naszego nieszczęsliwego kraju pocieszali się, że „nie dał Pan Bóg świni rogów, bo by ludzi bodła”. Wygląda jednak na to, że Pan Bóg, w swoich niepojętych zamiarach, postanowił przeprowadzić eksperyment z przyprawieniem świni rogów. Ma się rozumieć, że dla świata nic dobrego z tego wyniknąć nie może – ale nie można wykluczyć, że taki właśnie efekt jest w ramach tego eksperymentu wkalkulowany. Skoro na świecie namnożyło się tylu durniów, to może rzeczywiście coś z tym fantem trzeba zrobić? Kiedyś był potop, no to tym razem – zwłaszcza, że Pan Bóg obiecał potopu nie powtarzać - może nuklearny pożar?
                                                             
Stanisław Michalkiewicz

KOMENTARZE

  • Rok 2012 zobowiązuje
    Znaczy musi być jakaś mała czy większa katastrofa, czyli raczej wojna. Dostawy czołgów do Iraku zakończono, zwodzi się remontami B1 że nie gotowe, ale inne są gotowe, choćby zabytkowe B52 i nasze pokojowe F16 do których kupiono tak mało dobrych pocisków powietrze-powietrze, oraz przeciwczołgowych, że wiadomo iż mają posłużyć do bombardowań miast, cywilów gdzieś na Bliskim Wschodzie, może kurs na Damaszek czy Teheran.

    Iran mający takich przyjaciół jak Rosja, Chiny, Korea Południowa będzie potulnie patrzył jak im palą miasta i zamieniają w Hiroszimy? A czy to muszą mieć swoje głowice? A nie można ich pożyczyć, dostać, a raczej KUPIĆ za sumy bajońskie? Tedy kupili w sam raz na Izrael i może coś dla jankesów w ripoście jeżeli NWO zacznie wojnę. Z tego będzie większa chryja rozlewająca się na cały świat.

    Niech sobie mają atomówki, a bo to oni jedni? Ciekawe co by nam świat wygrażał gdybyśmy mieli takowy zamiar teraz. Miny atomowe są bardzo dobre w obronie, nikt ich nie zestrzeli w locie, będą w ziemi czekały... albo się je tam podrzuci choćby na koniu po ułańsku... termojądrówka mało wydziela promieniowania. Taka malutka na parę kiloton zgrabnie wypali dywizję pancerną na nawet w rozciągniętej kolumnie na parę km.

    Są równi i równiejsi. Rolą jednych jest zdaje się zabijanie, wszczynanie wojen, korzystanie na nich, a naszą rolą jest ginąć, siedzieć cicho, walczyć dzielnie do końca - no prawie, bo ucieczka z kraju jest w chwili klęski ZŁYM STANDARDEM, należy walczyć dalej odpowiednimi metodami. Albo trwać przy życiu, zachować kulturę itd To też walka o Polskę, nawet ważniejsza od pif paf.

    Nie wierzę że odważą się na drugi Irak, na wejście lądem potężną armią NWO. Za duży byłby sprzeciw społeczeństw zaangażowanych w to państw. Iran zatem będzie eksterminowany z powietrza dłuższy czas do jakiejś ugody na ich szkodę. Coś w rodzaju Libii, a raczej Serbii, ale na 1000 razy większą skalę. Albo najpierw za pyski wezmą społeczeństwa NWO, jakiś stan wojenny-wyjątkowy i dopiero wojna z Iranem na całego... oraz z własnymi obywatelami na drugim froncie. Czy islam w tych krajach będzie siedział cicho? Jasne że nie, zwłaszcza odłamy sympatyzujące z Iranem.
  • Panie Michalkiewicz - poważne pytanie
    Czy wasza krzykliwa bez poparcia Polaków (bo to jest fakt, w sieci różne sztuczki możecie robić, ale cóż z tego) kanapa z JKM na czele znowu zamierza samotnie startować w kolejnych wyborach? W osamotnieniu, znaczy także z drobnymi bytami bez znaczenia, to nie koalicja skoro w ogóle tacy koalicjanci was nie wzmacniają, a może osłabiają zniechęcając najtwardszych antysystemowych liberałów, wolnościowców.

    Czy jesteście gotowi do wielkiego zjednoczenia z opozycją patriotyczną spoza klanu PiS? Czy nie wywiniecie jakiegoś wtedy numeru? Wywiniecie... po co ja pytam. Jak bez zgody jakiejś, dealu w całej opozycji mamy walczyć z reżimem III RP?
  • @Marek Kajdas 12:27:28
    Panie Marku - a do jakiego bytu Pan należy? Bo to, żeby zabierać głos w takich sprawach - trzeba należeć. Może się Pan śmiać - ale w demokracji indywidua nie umiejące się znaleźć w jakiejś bandzie - są skazane na porażkę. Może Pan zacznie współpracować ze mną na początek?
    :)
    Potrzebuję współpracowników w przygotowaniach dużej polskiej imprezy 10/11 listopada 2012. Pilna sprawa.
  • @Maciej Ka 15:22:34
    O, i to jest bardzo miły polski klimat. Że nawet w tym pierońskim kryzysie - nie damy się! Zostaniem Polakamy y katolykamy.
    :)
  • @Eugeniusz Sendecki 15:08:27
    Wtedy stracę atut niezależności, ale przecież wiadomo że bliżej mi do klasycznego ruchu narodowego, do Dmowskiego, do katolików. Liczę że w końcu wszyscy spotkamy się w jednym ruchu dla Polski, dla Narodu Polskiego, dla Boga.
  • @Marek Kajdas 20:33:01
    Amen
  • @Browar 20:39:02
    W dodatku - na wieki wieków!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031