Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
53 posty 0 komentarzy

Stanisław Michalkiewicz dla NE

St. Michalkiewicz - Szanowni Czytelnicy! Zainteresowanych moimi książkami proszę o łaskawy kontakt z katolicką Księgarnią Internetową Tolle.pl z siedzibą w Lublinie. Moja autorska strona to http://michalkiewicz.pl/

„Błędy i wypaczenia”, czy rezultat?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Komentarz do postu Ryszarda Opary

 

Jak wynika z publikacji autorstwa pana Ryszarda Opary, z dyskusji, jakie toczą się na Nowym Ekranie, wyłoniły sie dwa nurty reformy gospodarki naszego nieszczęśliwego kraju: zwolenników społecznej gospodarki rynkowej i wolnego rynku. Czy właściwie różni się społeczna gospodarka rynkowa od wolnego rynku? Społeczna gospodarka rynkowa zapisana jest w konstytucji III Rzeczypospolitej, według której ma polegać na swobodzie działalnosci gospodarczej, własności prywatnej, solidarności i dialogu partnerów społrecznych. Jak wiadomo, pisana konstytucja nie jest u nas specjalnie przestrzegana – o czym świadczy choćby stopień reglamentacji działalnosci gospodarczej. Jak pamiętamy, zmiana ustroju gospodarczego z socjalizmu realnego na wolnorynkowy, zapoczatkowana została uastawą o działalnosci gospodarczej autorstwa Mieczysława Wilczka. Mniejsza juz o przyczyny, dla których ta ustawa została w 1988 roku uchwalona i weszła w życie 1 stycznia 1989 roku, a więc na ponad miesiąc przed rozpoczęciem widowiska telewizyjnego dla ludowych mas, pod tytułem „Obrady Okrągłego Stołu” – ale niezależnie od tych przyczyn, zmieniała ona ustrój, podważając fundament socjalizmu realnego w postaci zasady, że o każdej działalnosci gospodarczej decyduje władza publiczna, czyli, praktycznie biorąc – urzędnicy rozmaitych szczebli. Socjalizm realny wprowadzony został w naszym nieszczęśliwym kraju w następstwie słynnych „bitew” stoczonych pod dowództwem Hilarego Minca – jednego z trójki wszechmogących Żydów, których Ojciec Narodów naznaczył nam by nasz mniej wartościowy naród tubylczy zainfekowali socjalizmem. Ustawa o działalności gospodarczej zrywała z zasadą, iż na działalność gospodarczą zezwala władza publiczna, pozostawiając jej koncesjonowanie w kilkunastu zaledwie przypadkach, których wspólnym mianownikiem było ryzyko sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego (obrót bronią, materiałami wybuchowymi i amunicją, hurtowy obrót lekami itp.). Wkrótce jednak rząd premiera Mazowieckiego musiał zapoczątkować budowanie w naszym nieszczęśliwym kraju społecznej gospodarki rynkowej, bo liczba przypadków reglamentacji gospodarczej zaczęła narastać z każdą z licznych nowelizacji ustawy o działalnosci gospodarczej. Już w dwa lata po wejściu w zycie nowej konstytucji, która zasadę spolecznej gospodarki rynkowej uroczyście zadekretowała okazało się, że koncesje, licecne, zezwolenie i pozwolenia obowiązują w 202 obszarach działalności gospodarczej – a przecież nie było to ostatnie słowo.
   Czy mieliśmy do czynienia z kolejną serią „błędów i wypaczeń” proklamowanej przez konstytucję zasady społecznej gospodarki rynkowej, czy też przeciwnie – był to rezultat jej wprowadzenia? Formalnie społeczna gospodarka rynkowa ma sie opierać na „własności prywatnej”, ale charakterystyczne jest, iż owej „własności” towarzyszą dwie zagadkowe kategorie: „solidarności” oraz „dialogu partnerów społecznych” , które muszą ową „własność” w charakterystyczny dla siebie sposób modyfikować. Własność bowiem, w rozumieniu prawa rzymskiego oznacza pełnię władztwa nad rzeczą, które przysługuje właścicielowi z wyłączeniem innych osób. Zasada „solidarności” tę pełnię i ekskluzywny charakter władztwa podkopuje, podporządkowując wolę właściciela tak zwanemu „dobru wspólnemu”. Problem z „dobrem wspólnym” polega na tym, że – po pierwsze - nie bardzo wiadomo, co to jest, a po drugie – kto ma je definiować. Można by oczywiście przyjąć, ze dobrem wspólnym jest sprawiedliwość, a więc – zgodnie z definicją starożytnego prawnika Ulpiana Domicjusza – stała i niezłomna wola oddawania każdemu tego, co mu się należy – ale obawiam się, że praktyczne rozumienie „dobra wspólnego” sprowadza się do realizowania tego, czego chce większość. A czego chce większość? Jak zauważył laureat nagrody Nobla z ekonomii z roku 1992 Gary Stanley Becker, ludzie zachowuja się tak, jakby kalkulowali, tzn. – postępują według linii najmniejszego oporu. Dlatego większość może pragnąć życia na cudzy koszt – zwłaszcza w społecznościach, w których dominującą reakcją na nierówności społeczne jest pragnienie, by każdemu było tak źle, jak mnie. Pragnienie to wyraża się między innymi w żądaniu, by ludziom bogatym konfiskować jak najwięcej, a skonfiskowaną nadwyżkę rozdzielać między uboższych. Nazywane jest to „sprawiedliwością społeczną”, w której chodzi przede wszystkim o to, by nie było bogatych. Dlatego niezmiennym, a nawet rosnącym poparciem cieszy się progresja podatkowa – mimo oczywistej sprzeczności z zasadą ochrony własności prywatnej, ktorej przedmiotem jest przecież również dochód. W rezultacie wprowadzenia zasady solidarności, głównym organizatorem, a w każdym razie – nadzorcą życia gospodarczego musi być władza publiczna – bo tylko ona, legitymując się poparciem wynikającym z powszechnego głosowania, w praktyce decyduje, co jest dobrem wspólnym, a co nie. W takiej sytuacji bardzo trudno mówić o jakiejkolwiek swobodzie działalności gospodarczej, bo władza publiczna z reguły nie wysuwa propozycji, tylko przemawia językiem ustaw i rozporządzeń, za którymi stoi przemoc państwa. Ponieważ jednak władza publiczna, nie tylko w naszym nieszczęśliwym kraju, ale również w innych krajach, jest zbiorowiskiem gangów preferujących charakterystyczne dla siebie metody eksploatowania obywateli pod pretekstem otaczania ich opieką, to ostatecznie „dobro wspólne” jest ustalane w następstwie „dialogu partnerów społecznych”, czyli kompromisu, między wspomnianymi gangami. Jest oczywiste, że gangi te mają na uwadze przede wszystkim własne interesy, wobec czego w praktyce treść „dobra wspólnego” prawie dokładnie pokrywa sie z interem gangu najsilniejszego. W naszym nieszczęśliwym kraju najsilniejszy gang tworzą tajne służby, za pośrednictwem swojej agentury penetrujace, a przez to osłabiające inne gangi, toteż nic dziwnego, że „społeczna gospodarka rynkowa” w naszym nieszczęśliwym kraju przybiera postać modelu, który nazywam kapitalizmem kompradorskim, w ramach którego bezpieczniackie watahy rabunkowo eksploatują zarówno zasoby kraju, jak i zasoby obywateli. Warto zwrócić uwagę, że chociaż w ciagu ostatnich 22 lat odbyło sie u nas wiele wyborów, to model kapitalizmu kompradorskiego ani drgnął. W tej sytuacji wyglada na to, że postulat wprowadzenia u nas społecznej gospodarki rynkowej oznacza podtrzymanie modelowego status quo, zaś ewentualne zmiany dotyczyłyby rozszerzenia przywileju na jakieś nowe środowisko, które też pragnęłoby „żyć godnie” to znaczy – na cudzy koszt.
   Tymczasem podstawowy postulat nurtu wolnorynkowego zmierza w kierunku ograniczenia wpływu władzy publicznej na gospodarkę, a przede wszystkim - w kierunku przywrócenia ludziom władzy nad bogactwem, jakie swoją pracą wytwarzają, a z której zostali w ciagu ostatnich 100 lat podstępnie wyzuci przez środowiska uzurpujące sobie prawo określania treści „dobra wspólnego”. Obawiam się, że kompromis między tymi dwoma nurtami nie jest ani możliwy, ani nawet potrzebny, bo skoro jest niemożliwy, to szkoda tracić energię na jego poszukiwanie. Dlatego dobrze sie stało, że taka dyskusja na łamach Nowego Ekranu się przetoczyła, bo dzięki niej można wyrobic sobie jaśniejszy pogląd na te sprawy i opowiedzieć się po tej lub tamtej stronie.
                                                             
Stanisław Michalkiewicz

KOMENTARZE

  • Polski "biznemen"
    zarobić tak by się nie narobić , "making money over night" , za ( najlepiej ) pożyczone pieniądze
  • Wolność wyboru
    Można tylko dodać, że w ramach wolnorynkowego systemu, nikt nie będzie zabraniał dobrowolnie się zrzeszać w stowarzyszeniach, grupach, fundacjach, spółdzielniach "społecznej gospodarki rynkowej" - jeśli ktoś bardzo potrzebuje takiej formy aktywności.

    Obawiam się, że z definicji, system "społecznej gospodarki rynkowej" nie pozwala, na wolność wyboru pozostałym opcjom.
  • @patykiem po jeziorze 02:39:58
    "Prawda jest o wiele bardziej złożona, o czym za chwilkę przekonają nas nikander i Wawro" oooo taaak!

    Szczególnie liczę na tego soc-idiotę Jurka Wawro. On nam lepiej od rabina objaśni wszystkie zawiłości nowoczesnej grabarki,
    Szczęść Boże
  • @Autor
    O ile dobrze zrozumiałem notkę Ryszarda Opary to zaprasza on do dyskusji na konkretne tematy: lobbingu obywatelskiego, polityki monetarnej, form prawnych prowadzenia działalności. Podział na SGR i WR jest tam raczej drugorzędny. Ponieważ pan Michalkiewicz w tych sprawach ani me ani be, więc pisze kolejny bełkot o państwie, które wszystko reglamentuje i wszystkich okrada. Gratuluję tej tfórczości.
  • A nie szkoda tak dobrego pióra na takie głupoty
    czyżby chciał Pan prześcignąć swojego dawnego mistrza, JKM?
  • @Autor
    .
    Dzień dobry!

    Wnioskując po: "Jak wynika z publikacji autorstwa pana Ryszarda Opary, z dyskusji, jakie toczą się na Nowym Ekranie" - zakładam, że tym bardziej jest ona śledzona pod powyższą notką. W związku z tym pozwolę sobie na kilka pytań:

    1.
    Bloger Radzio - w kontekście "ofensywy smoleńskiej", poziomem sięgającej dna, dokonanej niedawno przez p.Mikke - postanowił poruszyć pewien domyślam się, nieco drażliwy temat:

    "Skoro Michalkiewicz poświęca tyle uwagi antyPolakom z "Wyborczej", to mógłby chociaż raz bohaterem felietonu swojego kumpla. Tego wymaga dziennikarska rzetelność! Tego wymaga zwykła przyzwoitość! Gdybym był złośliwy, to bym przypomniał, co redaktor Michalkiewicz mówił o Smoleńsku, w TV Trwam. Zgodnie z tym, co powiedział, należałoby go uznać za takiego samego wariata co Macierewicz, dotkniętego korwinowskim wirusem smoleńskim. "
    http://r.kowalski.nowyekran.pl/post/66105,s-michalkiewicz-zakamuflowana-opcja-korwinowska

    "Czyta pan w moich myślach. To co pan napisał, wysłałem kilka godzin temu w liście do Michalkiewicza. Czekam na odpowiedź! (...) Z Korwinem jest już zupełnie inaczej. JKM może bredzić w najgorszym stylu, a Michalkiewicz będzie i tka przypominał jego najpiękniejsze chwile (...) wprost mówi, że Palikot to agent-, a nie przeszkadza mu to, że JKM robił z nim kampanię."
    http://R.Kowalski.nowyekran.pl/post/65040,korwin-mikke-macierewicz-mogl-byc-wspoltworca-zamachu-w-smolensku#comment_506310

    Usprawiedliwiając blogera Radzio zaryzykuję, iż taki a nie inny ton tej wypowiedzi - wynika wprost z "wiatru", jaki "z bliżej nieokreślonych przyczyn" postanowił zasiać p.Mikke. By nie być gołosłownym, jeden dość wymowny przykład:
    "zarzucić mi, że nie wdałem się w polemikę z p.prof.Biniendą. Otóż z WARIATAMI nie ma sensu wdawać się w polemiki."
    http://jkm.nowyekran.pl/post/64994,polemika-z-profesorem

    (przypomnę jedynie, iż powyższa figura retoryczna p.Mikke - jest praktycznie tak samo zabawna, jak hipotetyczny przypadek p.Dody Elektrody - wyzywającej od WARIATÓW Petera Higgsa za jego teorię istnienia "brakującego" bozonu)

    Proszę o komentarz do tej materii, bo widać, iż powoduje ona u niektórych pewien dysonans wobec przytłaczającej większości Pana celnych (i cennych) spostrzeżeń.


    2.
    "„Byłem liberałem, ale już nie jestem, bo najważniejsze jest to co dobre dla społeczeństwa” http://lubczasopismo.salon24.pl/mysolidarni/post/234811,testament-kisiela

    Jestem ciekaw jak też skomentuje Pan powyższą wypowiedź, przypisywaną Stefanowi Kisielewskiemu... (i czy można zaryzykować, iż z wiekiem rośnie zagrożenie taką właśnie deklaracją?)


    3.
    "jak pamiętamy, zmiana ustroju gospodarczego z socjalizmu realnego na wolnorynkowy, zapoczatkowana została uastawą o działalnosci gospodarczej autorstwa Mieczysława Wilczka. Mniejsza juz o przyczyny, dla których ta ustawa została w 1988 roku uchwalona i weszła w życie 1 stycznia 1989 roku, a więc na ponad miesiąc przed rozpoczęciem widowiska telewizyjnego dla ludowych mas, pod tytułem „Obrady Okrągłego Stołu”"

    A ja myślę zupełnie przeciwnie. Warto o tych przyczynach do znudzenia przypominać. Jeśli się mówi "A" (np. "Okrągły Stół" - to był taki wyreżyserowany "pic na wodę" - a był) - to nie wypada przemilczać i "B":
    ustawa Wilczka/Rakowskiego/Jaruzelskiego/Kiszczaka (wydaje się, iż zachowałem właściwą relację nadrzędności) - była INTEGRALNYM elementem tej "układanki-reżyserki". Była zaplanowana i wdrożona WYŁĄCZNIE po to, by Czerwone Świnie przeprowadzić suchą racicą przez ten niepewny czas, który łatwo mógł się wymknąć spod "reżyserskiej" kontroli. A gdy cele zostały już zrealizowane - Szklany Sufit przez Głównego Reżysera został brutalnie domknięty (tu choćby najbardziej znany casus p.Kluski)

    Warto o tych przyczynach przypominać właśnie dlatego, iż p.Mikke nagminnie rozpływa się nad tym procederem, udając "głupiego', iż nie zdaje sobie sprawy, że był wdrażany w celu wzniesienia eksploatacji tubylczych Irokezów na nowe, nieznane dotąd poziomy...

    4.
    Oczywiście, w sprawie takich drobiazgów, jak:

    Syndrom Piewcy Przymiotów p. Jaruzelskiego - "Zacny Człowiek", "Dobry Żołnierz", "Patriota"
    http://fakty.interia.pl/news/mieso-mieso,822196
    http://fakty.interia.pl/newsroom/news/janusz-korwin-mikke-polityka-a-michnika,853172

    - też chętnie poznamy pańską ocenę - mam tylko nadzieję, iż po herbertowsku, czyli bez plusów dodatnich i ujemnych...
    (a muszę lojalnie przestrzec, iż moja pamięć absolutną sufluje mi dawne Pana przemyślenie w ten mniej więcej deseń:
    "nie ma lepszego papierka lakmusowego na przedstawiciela interesów agentury - niż pojawienie się w pierwszym szeregu obrońców, gdy tylko zachodzi konieczność obrony "dobrego imienia" W.Czc. Pana Generała"...)


    Reasumując i nawiązując do tytułu:

    Uważa Pan, iż paradoksy osoby p. Mikke - to tylko "błędy i wypaczenia", czy jednak "rezultat"?


    Pozdrawiam
    Zwolennik Standardu Złota
  • @autor
    Szanowny Panie

    Pozwolę sobie napisać - do bólu celna puenta wczorajszej dyskusji na NE.
    Nic dodać nic ująć.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Czy Michalkiewicz zniszczy to państwo plugawe.
    Nie mogę zrozumieć jakim prawem teksty tego pospolitego antypaństwowca są tak promowane na NE. W jego kretyńskiej głowie nie zrodził się żaden racjonalny pomysł oprócz "złotej wolności gospodarczej" i zagłodzenia państwa obstrukcją podatkowa. Na postawione w tekście zagadnienie nie beknął ani słowa, bo jest w tej materii za głupi. Ponieważ jednak idiotyzmu się nie sieje, sam się rodzi więc dalej bełta gówniarzom w głowach.
    Może uda się temu "patriocie inaczej" zniszczyć doszczętnie to państwo plugawe. Koniecznie pomóżcie mu.
  • @nikander 09:34:28
    Oj nikander, nikander

    Wiarą w gusła i zaklęciami z rozumem nie wygrasz :-)
  • @nikander 09:34:28 - o większych Idiotów Tobie podobnych tutaj trudno...
    ..., więc nie określaj własnymi "przymiotami" tych, co mają znacznie rozsądniej w głowach poukładane od typowych złodziejskich socjalistów Twojego Keynesowskiego pokroju.

    Ja wiem, że dla Ciebie grabieżczy Lewiatan musi wg Marksistowskiego ducha opierać się wyłącznie na samych przymusowych daninach i idącej za nimi wszędobylskiej biurokracji, dlatego nie dziwne, że jak diabeł święconej wody najbardziej obawiasz się tych, którzy chcą państwa normalnego (tzn. gdzie obywatele płacą dobrowolnie tylko za to, co uważają za słuszne, a nie jak teraz bulą ok. 90% we wszelkiego typu podatkach jawnych i ukrytych na rzecz tej Twojej pasożytniczej administracji urzędniczej, aby ta żyła ich kosztem ponad stan, zaś oni sami przymierali głodem), a nie postkomuszo-patologicznego.

    Jakoś dziwnym trafem najlepiej od zawsze rozwijają się gospodarki stricte wolnorynkowe (tj. HongKong i generalnie typowe raje podatkowe), gdzie nie tylko ludzie płacą jedynie symboliczne podatki (zdecydowana większość nie płaci nawet żadnego podatku dochodowego, czy choćby od towaru i usług, skoro z samych minimalnych ceł optymalna administracja jest się tam w stanie utrzymać), ale także o jakimkolwiek bezrobociu i idącej za nim nędzy egzystencjalnej nie słyszą, skoro nikomu nie opłaca się tam uciekać przed Fiskusem do szarej i czarnej strefy, jak na legalu mają o niebo lepiej niż w tych Twoich grabieżczych "państwach opiekuńczych".

    Także to, że Ty sam jesteś totalnym analfabetą gospodarczym (który jak przystało na typowego Czerwońca w tym swoim socjalizmie walczy ze sztucznie wygenerowanymi problemami nie znanymi w systemie wolnorynkowym) i do tego betonowym ignorantem ekonomicznym (który nawet podstawowej wiedzy o etycznej wolnorynkowości nie liznął, jak "szkole austriackiej" Misesa i "szkole krakowskiej" Heydla ma tylko do zarzucenia, że ich twórcy byli żydowskiego pochodzenia i ośmielili się przy tym zasadnie kwestionować te Twoje żydo-komusze mrzonki propagandowe, że obywatel jest dla państwa, a nie państwo dla obywatela, stąd wg Tobie podobnych krwiopijców budżetowych, Polak ma się dawać przemocą i gwałtem okradać przed reżim z Wiejskiej, gdyż jest Lewiatanowym niewolnikiem bez prawa do samostanowienia o sobie samym).
  • Pan Stanisław ma rację.
    Najwyższy czas skończyć z socjalizmem. Jeżeli naród tego nie zrozumie to będziemy się staczać, a jeżeli naród będzie dalej grał w bandę czworga, to należy naród wziąć za pysk i wprowadzić kapitalizm. Ratujmy Polskę.
  • @ wszyscy
    SGR przerabiamy - efekty widać.
    WR też się z czasem wypaczy (vide USA)
    Poza tym o obu wariantach toczą się dysputy, ale jałowe. Przedstawił ktoś jakieś wyliczenia, analizy? Chodzenie w miejscu. Potrzeba nowego spojrzenia (np.tu: www.ruchwig.pl) Ciekawe, że blogerzy zawzięcie szukają rozwiązań, a o gotowym projekcie cisza - każdy chce dowodzić? Powodzenia.
  • Zwolennicy SGR, to po prostu Bolkowi Kwasownicy w kolejnej nowej odsłonie!
    "...postulat wprowadzenia u nas społecznej gospodarki rynkowej oznacza podtrzymanie modelowego status quo, zaś ewentualne zmiany dotyczyłyby rozszerzenia przywileju na jakieś nowe środowisko, które też pragnęłoby „żyć godnie” to znaczy – na cudzy koszt."

    Dlatego właśnie nie chcą oni nawet słyszeć o samorządzie gminnym z prawdziwego zdarzenia, który dzięki autonomicznemu zdecentralizowaniu i uwolnieniu się od odgórnie narzuconego systemu regulacyjnie-fisklanego z centralnej Warszawki, mógłby sam na szczeblu lokalnym przyjąć taki model polityki gospodarczej, jaka jego mieszkańcom najbardziej służy - wtedy dzięki konkurencyjności po prostu namacalnie by się okazało, że te Rady Miejskie, które przeszły na przykładną wolnorynkowość prosperują jak marzenie, natomiast te pozostałe przy etatystycznie-interwencjonistycznej SGR dalej się tylko zadłużają, dążąc wprost do bankructwa i powszechnego bezrobocia.
  • SM i JKM zarazili wielu normalnością i mam nadzieję, że już wkrótce normalność zwycięży.
    Ten socjalistyczny potworek UE tonie w długach. Jak przyjdzie kryzys to ludzie zrozumieją, że w tym demokratycznym burdelu nie da się żyć. Obalą czerwone pijawki i poprą monarchięChciałbym, żeby Królem został SM albo JKM.
  • @Wocław 10:09:06
    Przecież WiG, to po prostu SGR w nowej odsłonie, skoro broni monopolu emisyjnego inflacyjnej waluty bez pokrycia przez reżim państwowy tak, co by tym sposobem centralistyczny rząd mógł się cały czas deficytowo zadłużać, osłabiając tym samym siłę nabywczą złotówki poprzez jej ukryte opodatkowanie (dlatego właśnie WiG nie chce dopuścić do powrotu standardu złota, gdyż to by oznaczało oddanie samym obywatelom władzy nad ich uczciwie wypracowaną pensją, która nie podlegałaby jakiejkolwiek złodziejskiej inflacji ze strony gangsterów z Wiejskiej).
  • @michal43 10:20:20
    Daj spokój... "każda władza deprawuje, zaś władza absolutna deprawuje absolutnie", więc Polsce bynajmniej nie potrzeba zamiany jednego totalitaryzmu partiokracyjnego na inne tyraństwo dyktatorskie, lecz oddajmy Polakom w końcu ich Suwerenność Narodową, wprowadzając taką MINARCHIĘ (czyli zdecentralizowane "państwo minimum" z szeroką autonomią poszczególnych jego samorządów gminnych), w której każdy mógłby żyć w takiej gminie w jakiej czułby się najlepiej (tzn. Wolnościowcy w wolnorynkowej, zaś Socjaliści w SGR'owej, itp., itd.), aby na końcu przetrwały tylko te, które opierały się na zdrowych zasadach, zaś w niebyt odeszły patologicznie autodestrukcyjne i tyle (wszystko to dokonałoby się bynajmniej nie siłą i gwałtem ze strony Centrali, ale bez jej najmniejszego nawet udziału, czyli naturalną koleją rzeczy - wtedy i tylko wtedy chore systemy odejdą na zasłużony śmietnik historii, jak ludzie na własnej skórze odczują ich wynaturzenie).
  • W sytuacji kiedy lewackie gospodarki się walą, możliwym staje się, że gen. Petelicki chciał pociągnąć armię do przejęcia władzy.
    Pytanie kogo Pan Petelicki widziałby na króla? Generał Jaruzelski przejął władzę i oddał ją socjalistom. Wszystko to co teraz się dzieje to rezultat decyzji Jaruzelskiego.
  • @nikander 09:34:28
    Jedni są po stronie Narodu Polskiego i Polski, a drudzy... PO stronie JKM, najbardziej osobliwych wersji liberalizmu, przedziwnych poglądów, oraz tzw złotej wolności dzięki której I RP właśnie upadła. Pan Michalkiewicz ma jednak rację - kompromis nie zawsze jest możliwy, wiec niech startują w wyborach jako KNP po ten 1% znowu. Polacy bardziej wierzą nawet w UFO niż w tego typu "wolny rynek" w świecie NWO, który jest wielkim zniewoleniem. Tylko nie rozumiem dlaczego atakują najbardziej NAS i PiS, a nie PO, SLD, Palikotów (sojusznik?), PSL.

    Lepiej polemizować zaiste np z Andarianem niż z fanatycznymi korwinowcami, to nieprzemakalna sekta snująca wizje szkodliwe dla Polski i większości Polaków.

    http://spodlasu.nowyekran.pl/post/64387,naprawic-polske
  • @RAJan 10:35:14
    O przepraszam Zbawca zawsze mówił o królestwie a nie o rządach ludu. Przypominam, że królowie zazwyczaj dbali o swoje włości i dobrze przygotowywali następców. Odpowiedzialność w jednym ręku jest jedynym rozwiązaniem na ten demokratyczny burdel, to jedna osoba głową ma odpowiadać za losy narodu. Wiadomo w demokracji nikt z zasady za nic nie odpowiada. 95% historii świata to rządy monarchii. Dzięki normalności świat przetrwał. Wystarczyło 100 lat demokracji i długi nas zabijają.
  • "pod dowództwem Hilarego Minca – jednego z trójki wszechmogących Żydów, których Ojciec Narodów naznaczył nam"
    Otóż to.. pełna zgoda!

    Może wreszcie Michalkiewicz wytrąci oręż z rąk systemowych idiotów, którzy wciąż rozpisują się jakoby to Żydzi zainstalowali nam "nieulubiony ustrój Pana Boga".

    Żydzi byli tylko naznaczoną maszynką.. mózg pozostawał zawsze w Moskwie.

    I nic się do dziś nie zmieniło, wyrosłe nowe pokolenie, spadkobiercy psów stalinowskich, ciągle w akcji.
  • Jak zbierać grzyby? - jest wiele sposobów
    Najprostszym przypadkiem jest ten, gdzie każdy ma swój koszyk do którego wrzuca znalezione grzyby i potem robi z nimi co chce - może zjeść je wszystkie naraz, może tylko część, a część zostawić na potem albo też - podzielić się z innymi wg uznania. Jest to system, wg mnie, najlepszy. Najbardziej sprawiedliwy. Nagradzający pracowitych i wytrwałych, a karzący leni różnej maści. I ja jestem za takim systemem. Oczywiście - są osoby niedołężne, czy jakoś upośledzone, które być może nie poradzą sobie z tym zbieraniem grzybów i powstaje wówczas pytanie: co z nimi począć. Jeśli nikt im nie pomoże, mogą umrzeć z głodu. I teraz powstaje pytanie - czy można zmusić innych do pomocy? Ja uważam, że - nie, bo większość pomoże innym bez przymuszania. Bo, niech każdy odpowie sobie na pytanie - czy widząc proszącego o kromkę chleba - głodnego - odmówimy mu jej?
    Ale system możemy zacząć zmieniać, np: gdy mamy jeden wspólny kocioł, to wówczas zbieramy do wspólnego kosza, a sposobów dzielenia potem potrawy też może być kilka - ktoś może jakoś oceniać nasz indywidualny wkład i to też na kilka sposobów: licząc, ważąc itd, no ale wiadomo, że ten kto ocenia to nie zbiera, bo czyż urzędnicy państwowi pracują w nocy, po godzinach "normalnej" pracy? - ano, nie - oni "pracują" w czasie, gdy my pracujemy efektywnie. Ale "grzyby" potem jedzą na równi z nami, albo i lepiej. Otóż - przy tym wspólnym kotle, system możemy bardzo komplikować, ale im bardziej to zrobimy, tym staje się on coraz mniej efektywny.
  • @Marek Kajdas 10:44:25
    Szanowny kolego nic na to nie poradzimy, że w każdym narodzie tylko 3% to elita, reszta to hołota, która uwielbia żyć na koszt innych. Jest szansa, że rządy elity dadzą przykład hołocie, że człowiek żyje i wypracowuje dobrobyt bez haraczu oddawanego państwu. Dobre prawo powoduje, że ludzie zachowują się poważnie, zgodnie z zasadą chcącemu nie dzieje się krzywda i każdy jest kowalem swojego życia. Hołota zrzuci kajdany i też stanie się elitą.
  • MICHALKIEWICZ ATAKUJĄC "SPOŁECZNĄ GOSPODARKĘ RYNKOWĄ" BRONI NWO ?????:))))))))
    Michalkiewicz:
    "....Problem z „dobrem wspólnym” polega na tym, że – po pierwsze -
    nie bardzo wiadomo, co to jest, a po drugie – kto ma je definiować.
    Można by oczywiście przyjąć, ze dobrem wspólnym jest sprawiedliwość
    ......"

    ODP.:
    TO STWIERDZENIE - NA KTÓRYM AUTOR BUDUJE CAŁE SWOJE
    MISTERNE GNOJENIE SPOŁECZNEJ GOSPODARKI RYNKOWEJ
    SPROWADZAJĄC PROBLEM DO "ZAINFEKOWALI SOCJALIZMEM
    NARÓDU TUBYLCZEGO PRZEZ ŻYDÓW STALINA" ORAZ DO
    DZIAŁALNOŚCI DZISIEJSZYCH BANDYCKICH "GANGÓW TAJNYCH
    SŁUŻB"- JEST OCZYWISTYM NONSENSEM ! -

    DOBRO WSPÓLNE ISTNIEJE I ŁATWO JE ZDEFINIOWAĆ (PRZY
    ODROBINIE DOBREJ WOLI). DOBREM WSPÓLNYM JEST NP.
    INFRASTRUKTURA PAŃSTWA ! - SĄ NIĄ NOWONARODZONE
    DZIECI ! - JEST NIĄ OBRONNOŚĆ PAŃSTWA ORAZ
    PRAWORZĄDNOŚĆ ITD. ITD. SUGEROWANIE, ŻE JEST NIĄ TYLKO

    "WOLA WIĘKSZOŚCI PRAGNĄCEJ ŻYĆ NA CUDZY KOSZT" JEST
    CYNICZNĄ MANIPULACJĄ !!!

    ======================================================
    Michalkiewicz:
    "....Tymczasem podstawowy postulat nurtu wolnorynkowego zmierza
    w kierunku ograniczenia wpływu władzy publicznej na gospodarkę,

    a przede wszystkim - w kierunku przywrócenia ludziom władzy nad
    bogactwem, jakie swoją pracą wytwarzają, a z której zostali w
    ciagu ostatnich 100 lat podstępnie wyzuci przez środowiska
    uzurpujące sobie prawo określania treści „dobra wspólnego”..."

    ODP.:
    TA DEFINICJA "POSTULATU NURTU WOLNORYNKOWEGO" JEST
    NIE PEŁNA !:)) PONIEWAŻ MICHALKIEWICZ ZAPOMNIAŁ DODAĆ
    DO "BOGACTWEM, JAKIE SWOJĄ PRACĄ WYTWARZAJĄ"
    WAŻNEGO UZUPEŁNIENIA

    "ORAZ BOGACTWEM, JAKIE SWOIMI SPEKULACJAMI NA PRACY
    SETEK MILIONÓW LUDZI OSIAGNĘLI" :)))
    - PATRZ CAŁY GIGANTYCZNY KONGLOMERAT BANKÓW
    ŚWIATOWYCH TYPU "LEHMANS BROTHERS" NA KTÓRYCH
    BUDUJE SWOJĄ POTĘŻNĄ WŁADZĘ NWO !:)))))
  • @Zbigniew-Grzymski 11:00:26
    To Pan jeszcze nie zauważył, że kołchozy nie mają racji bytu? Socjalizm to szarańcza, wszystko zniszczy. Ja rozumiem, że wielu chce koryto, bo z pełnego koryta zawsze daję się świniom ukraść, ale koryto staje się już puste i te świnie pójdą sobie. Należy rozwalić koryto i wtedy jest duża szansa zbudowania wolności. 100 lat niewoli starczy.
  • @michal43 10:47:41
    Tyle tylko, że Królestwo Jego było nie z tego świata, dlatego sam nigdy nie chciał się Koronować w życiu doczesnym władcą jakiegokolwiek państwa.

    Także już na samym starcie ten Twój monarchistyczny argument pada, tym bardziej, że dwory królewskie (jak doskonale uczy historia) były nie mniej zdegenerowane od obecnych systemów partiokracyjnych, dlatego właśnie je buntem społecznym obalano, skoro stawały się wyłącznie utrapieniem dla Narodów, które przemocą i gwałtem okupowały.

    Dlatego nie kłam bezczelnie, że obecnie żyjesz w jakiejkolwiek demokracji, skoro Suwerenem nie jest Naród, lecz partyjniacka klika, która równie antyspołecznie się rządzi, jak wcześniej samozwańczy dyktatorzy.

    Co się zaś tyczy samego zadłużenia, to Królowie też się niegospodarnie prowadzali, dlatego nieustannie wywoływali wojny, aby dzięki łupieżczej działalności podreperować swój dziurawy budżet.

    Zatem Ty chcesz po prostu jedne totalniactwo zastąpić innym równie antyobywatelskim i tyle, dlatego na ten cel nie szukasz nie rozsądnego panaceum, lecz po prostu stawiając na "wybór" pomiędzy dżumą i cholerą.
  • .
    Wszystko ma swoja praprzyczynę w opodatkowaniu pracy. Bo to z niej bierze się dobrobyt poszczególnych obywateli, jak i całego społeczeństwa.
    Tzw. człowieki pracy dążą do tego, by maksymalnie ja opodatkować, tak by stała sie dobrem luksusowym, i tak jest- u nas 43%, a jak kazde dobro luksusowe jest trudno dostępne i jest go mało.

    Im gospodarka bardziej 'społeczna' tym wyższe opodatkowanie (trzeba skądś wziąć fundusze na realizację tej ideologii), im wyższe opodatkownaie tym bardziej stajesz sie niewolnikiem.

    Stąd wszelkie patologie (opłaca się być nadzorcą obozu albo podpiętym do cyca, co rodzi specyficzne uwarunkowania psycho-fizyczne i mentalnościowe u tresowanego), także inne jak złe wychowywanie dzieci (bo to ZUS da mi emeryturę i pieniądze na opiekunkę-kalkuluje zwykły obywayel), także zapaść demograficzna jako realizacja ideologii 'solidarności międzypokoleniowej', czego efektem jest nieopłacalność posiadania dzieci, a że ludzie kalkulują, czyli tutaj postepują zgodnie z myślą przewodnią systemu, więc w demografi mamy to co mamy.
  • @O.R.K.S. 08:14:15
    Jak zwykle nie rozumiesz Pan tekstu i piszesz nie na temat
  • @michal43 11:12:14
    michal43:
    "@Zbigniew-Grzymski 11:00:26
    To Pan jeszcze nie zauważył, że kołchozy nie mają racji bytu? Socjalizm to szarańcza, wszystko zniszczy. Ja rozumiem, że wielu chce koryto, bo z pełnego koryta zawsze daję się świniom ukraść, ale koryto staje się już puste i te świnie pójdą sobie. Należy rozwalić koryto i wtedy jest duża szansa zbudowania wolności. 100 lat niewoli starczy."
    ===============================================

    Nonsensem (albo zamierzonym mataniem) jest mylenie socjalizmu z

    elementami socjalnymi w demokratycznej gospodarce rynkowej

    (są one we wszystkich demokracjach zachodnich), które są niezbędne do

    zwalczania piekielnie szkodliwego i niebezpiecznego zjawiska skrajnej

    polaryzacji prowadzącego do depopulacji, napięć społecznych, kryzysów

    gospodarczych i tworzenia się NWO-podobnych mafii światowych.


    Poza tym sugerowanie, że socjalizm/komunizm, to system

    w którym panuje cakowita równość jest przewrotne i obłudne !

    Ponieważ jest to system z największą nierównością społeczną jaki ludzkość

    kiedykolwiek znała ! - kasta komunistycznych aparatczyków z

    komunistycznej, reżimowej partii-mafii opływa w dobrobycie i jest absolutną

    wyrocznią i panem życia i śmierci dla reszty społeczeństwa !!! - to ona

    decyduje kto jest wrogiem i musi zdechnąć w więzieniu albo gułagu

    (komuniści wymordowali w ten sposób ponad 100 milionów ludzi !) a kto

    może "na wolności" wegetować na granicy egzystencji będąc nieustannie

    obserwowany i kontrolowany przez zbrodnicze służby specjalne.

    Że jest to system niewydolny ekonomicznie, jest rzeczą oczywistą ale wtórną.

    Najgorsze w komuniźmie/socjaliźmie jest jednak nie nierówność

    ekonomiczna ale nieludzkie, przedmiotowe a raczej zwierzęce traktowanie

    człowieka i jego życia.
  • @Michalkiewicz
    "obawiam się, że praktyczne rozumienie „dobra wspólnego” sprowadza się do realizowania tego, czego chce większość. A czego chce większość? Jak zauważył laureat nagrody Nobla z ekonomii z roku 1992 Gary Stanley Becker, ludzie zachowuja się tak, jakby kalkulowali, tzn. – postępują według linii najmniejszego oporu. Dlatego większość może pragnąć życia na cudzy koszt – zwłaszcza w społecznościach, w których dominującą reakcją na nierówności społeczne jest pragnienie, by każdemu było tak źle, jak mnie. Pragnienie to wyraża się między innymi w żądaniu, by ludziom bogatym konfiskować jak najwięcej, a skonfiskowaną nadwyżkę rozdzielać między uboższych. Nazywane jest to

    „sprawiedliwością społeczną”, w której chodzi przede wszystkim o to,

    by nie było bogatych.

    Dlatego niezmiennym, a nawet rosnącym poparciem cieszy się progresja podatkowa – mimo oczywistej sprzeczności z zasadą ochrony własności prywatnej, ktorej przedmiotem jest przecież również dochód."
    =================

    Czy powie Pan prosto w oczy (raczej w uszy) to biedocie moherowej, której Pan słodzi ostrożniejsze teksty, mniej "wolnorynkowe", mniej szczere? Nigdy nie zrozumiem PO CO Pana zapraszają do Radio Maryja, przecież Pan chce rzeczywistości dla biednych jeszcze gorszej od tej która już jest. Balcerowicz przy Panu to anioł wcielony, litościwy dla ludzi. Więcej patriotyzmu miał stalinowiec Minc, mimo żydowskich, masońskich korzeni. W końcu jednak budowali przemysł, teraz jest co prywatyzować, rozkradać, niszczyć.

    Czy Pan nie rozumie struktury podatkowej i cenowej III RP? To nie dochodowy podatek dla zamożnych zabija naszą gospodarkę i pogarsza los wszystkich. Zwłaszcza teraz kiedy garstka zaledwie płaci 32%. To pośrednie haracze, lichwa sprawia iż życie w III RP dla biedoty jest koszmarem nie mniejszym niż w ciepłej przynajmniej Afryce. Gdyby tam mieli mrozy po -30, to od razu zrobiłoby się pustawo.

    Zbiera Pan kasę na www od wielu lat niczym biedak, ostatni żebrak, czy tak trudno sprzedać książkę, zarabiać normalnie publicystyką? Bieda Panu doskwiera, może podatek od darowizny, może próg 32%, bo fajnie byłoby zmniejszyć do zera i mieć 1/3 więcej?

    Demokracja wadzi, jasne, co ma Suweren do gadania, niech to głupie bydło zapieprza w robocie (gdyby była) do usranej śmierci za psie pieniądze, bo przecież nie można "bogatych okradać". Biedni podwykonawcy wielkich (salonowych) budowniczych dróg masowo padają. U mnie też taka firma zdycha prężnego, młodego przedsiębiorcy, była to podpora gminy, parafii, sołectwa, sponsor sportu... wycwelowani przez wielkich graczy. Tych na których rzecz lobbujecie. Mnie i Polakom, Polsce nie są do szczęścia potrzebne korporacje, miliarderzy, świat bez nich będzie na pewno lepszy, nie gorszy! Czy to znaczy że jestem komunistą, bo nie jestem fanem oligarchów, banków, korporacji nwo?

    Tu chodzi o lepszy świat bez takiej biedy, a nie o walkę z bogatymi, proszę swoje myśli-aberracje nie przypisywać ogółowi Narodu Polskiego, Katolickiego Narodu Polskiego. I Pan jest katolikiem? Liberał nie może być chrześcijaninem, to osobna sekta, nowe wyznanie - kult MAMONA itd

    Pana narracji już prawie nikt nie kupuje, na naszych oczach po JKM upada kolejna legenda. Przegrywacie. Na nic 20 ponad lat tej liberalnej, ANTYPOLSKIEJ, antyludzkiej propagandy. Obrzucanie innych gównem socjalizmu, komunizmu też nie działa. Wielu chciało PRL bardziej od waszych wizji liberalnych antyutopii.

    Zróżnicowany podatek dochodowy jest bardzo sprawiedliwy, przy czym dochód powinien być opodatkowany niskim podatkiem w kolejnych progach co kilka procent od powiedzmy 5%, ale od poziomu dopiero wystarczającego na godne życie, zatem nawet nie od minimum biologicznego, czy nawet socjalnego, ale uśrednionego optimum. Tymczasem miłosierna III RP potrafi opodatkować tak nieznaczne dochody, że nie wystarczą nawet na przeżycie o suchym chlebie, zaś dla menadżerów, miliarderów jest niesłychanie hojna ku uciesze Pana Michalkiewicza - niegdyś szanowanego, ale to już PRZESZŁOŚĆ.

    NE staje się dla Pana końcem kariery politycznej, bo mimo pozorów działalności felietonisty, to jednak jest Pan przede wszystkim politykiem, działaczem antypolskich formacji liberalnych i wyznawcą tego sekciarstwa. Tu Panu szczerze wygarniemy co myślimy o liberałach, o takich jak Pan i JKM.

    Poprze Pan chociaż większą kwotę wolną od podatku dochodowego dla biedoty? Jak można pozwalać na takie barbarzyństwo jakie mamy! Tu trzeba wymusić siłą w tym jeszcze roku na nierządzie PO żeby nie zmarnować kolejnego roku podatkowego. Nawet 24 tys zł na rękę i to nie powinno podlegać podatkowi PIT, to ma być wolna kwota. I nawet zamożnych może to obowiązywać z nadzieją że przekażą to jako darowizny potrzebującym. Ponoć bogaci są dobrzy z natury, tylko czemu inaczej uważał Chrystus? Pewnie się mylił, nie znał Pana mądrości i geniuszu wręcz etycznego w kształtowaniu sprawiedliwego świata - tylko dla drapieżników jak w naturze, prawo naturalne... dżungli.

    Wyznawcy dochodu... własności prywatnej... czy jest próg owego dochodu, bogactw który określicie nadmiarem i którym warto byłoby się podzielić z innymi biedniejszymi, czy dla interesu wspólnoty, Narodu, państwa, samorządu? Czy nigdy się nie nażrecie bogactwem mając świadomość że połowa Polaków żyje w nędzy mimo że pracują, mają emerytury? A co z tymi co niczego nie mają? Do obozu, rozstrzelać, zastrzyk szczepionki na biedę zwiotczający na zawsze?

    Czy jesteście jeszcze ludźmi??? Bo Polakami już na pewno nie!
  • Przyzwoity dyktator w cenie.
    Narody coraz miej kochają demokrację. Widzą, że demokracja to taki system w którym niczego dobrego nie daje się zbudować. Kompromisy powodują, że powstaje prawo do kosza, jest to stracony czas i pieniądze. Sądzę, że narody opowiedzą się za dyktatem, jeżeli nie to powymierają z głodu. Już są sygnały bankructwa ubezpieczeń, czyli idzie na zmiany. SM i JKM od zawsze mówią o niszczeniu naszej cywilizacji, teraz następuje przyspieszenie, bo czym dalej w las tym trudniej wyjść. Ja tylko powiem SM i JKM ostrzegali a decyzja należy do narodu.
  • @vortex 11:24:58
    Chciałem zauważyć, że gangi są tańsze od państwa. Przyjmuje się, że gangi zabierają 10% zysku a państwo zabiera 85% i nawet na wypłacanie emerytur nie ma. To co jest lepsze?
  • Jesteśmy organicznym istotami
    CAŁKOWICIE uzależnionymi od innych życiodajnych organizmów, składników środowiska, zasobów Natury, Ziemi!

    KONSUMPCJONIZM ZABIJA!!
    Na każdy miliard środka płatniczego, czy ileś np. budynków, dróg, pojazdów przypada - praktycznie - ileś tego ofiar – kalek, ludzi schorowanych, osób, które zapłaciły życiem, by go, te dobra wypracować; następnymi ofiarami będą ci, którzy zapłacą za ich, co pochłonie kolejne pieniądze, eksploatację (co związane jest z kolejnymi wydatkami (m.in. z wyprodukowaniem i eksploatacją kolejnych budynków, pojazdów, leków itd.)).
    Założenie, że nim więcej ludzi będzie zajmować się tzw. pracą - bez sprecyzowania, że »UŻYTECZNĄ« - tym dla gospodarki, społeczeństwa będzie lepiej jest całkowicie błędne i prowadzi do katastrofy ekologiczno-zdrowotno-ekonomicznej (realizacji kolejnej utopii), gdyż nieużyteczna praca (czyli tak naprawdę tylko płatne zajęcie) generuje problemy, straty i wydatki!
    Taniej, zdrowiej - pożyteczniej, korzystniej - będzie, jeśli zrobi się podział na 2 grupy:
    a) poświęcających się pracy (w tym technicznej, naukowej, edukacji),
    b) poświęcających się przedłużaniu gatunku i opieką nad potomstwem.
    Generalnie jednak trzeba ustalić jaka praca jest, a jaka nie jest użyteczna; kto, co powinien robić.
    PS
    Więc często lepiej będzie, gdy część ludzi nie będzie zajmowała się tzw. pracą; wskaźnik bezrobocia nie jest miarodajną wskazówką sytuacji gospodarczej (i nie tylko).


    Czy produkowanie, zachęcanie do kupna tzw. reklamami (wypaczanie psychiki, pranie mózgu – samo pranie mózgu), sprzedaż, używanie np.: trucizny nikotynowej, alkoholu, większości samochodów osobowych, szkodliwej żywności, ozdóbek na groby, większości kosmetyków (co wiąże się z cierpieniami zwierząt na których się je testuje, a których hodowla również wiąże się z negatywnymi skutkami), szkodliwych tzw. leków, religijnego tałatajstwa, bzdurnych, ogłupiających pism, książek, i innego badziewia, hazard itp. - których produkcja, używanie wiąże się z zużywaniem surowców i innych zasobów, energii, skażaniem środowiska, bezpośrednim szkodzeniem osobom je używającym, chorobami i tego kolejnymi skutkami, w tym wydatkami - jest korzystne zdrowotnie, etycznie, ekologicznie, ekonomicznie...!!


    Wiele osób błędnie kojarzy sam fakt otrzymania przez kogoś wypłaty z zyskiem (zarobkiem); mse tzw. pracy z korzyścią. Formalnie, pozornie, w potocznym tego sensie, tak, ale, licząc całościowo, może to być wydatek, strata. Np. zyskiem będzie otrzymanie wynagrodzenia za wyprodukowanie, zapewniającej zdrowie, dającej energię, budulec dla organizmu, w tym uwzględniając cały proces technologiczny, żywności. Wydatkiem natomiast będzie wybudowanie uczelni medycznych, opłacenie wykładowców, lekarzy, aptekarzy, różnych pracowników przemysłu medycznego, farmaceutycznego, budowlanego z tym związanych, wybudowania przychodni, szpitali aptek itp. (np. w związku z zanieczyszczającą wodę, powietrze, glebę produkcją, konsumpcją niezdrowej żywności).
    Kolejnym przykładałem zysku może być praca polegająca na ekologicznym wytwarzaniu energii, zajmowanie się ekologicznym, publicznym, racjonalnie uzasadnionym (np. dojazd do użytecznej pracy) transportem zbiorowym. Wydatkiem, stratą, będzie opłacanie trujących, przyczyniających się do chorób, wydatków, i innych negatywnych konsekwencji, węglowych elektrowni, indywidualnego, dotowanego transportu rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowego (...).


    UŻYWANIE WSPÓLNEJ WALUTY może mieć wiele zalet, ale w gospodarkach racjonalnych. Natomiast w obecnych - prokonsumpcyjnych, spekulacyjnych; utopijnych - niestety nie. Gdyż m.in. dopłaca się w nich m.in. do szkodliwej produkcji, konsumpcji (co współprzyczyniło się do kryzysu). Np. do budownictwa, przemysłu motoryzacyjnego, rolnictwa (właścicieli ziemskich, którzy są milionerami); biurokracji.


    Oto kolejne skutki m.in. braku POZYTYWNEJ selekcji, takiego doboru partnerów mających zająć się prokreacją, dzięki czemu psychopaci, debile; kanalie m.in. zajmują się zarażaniem nałogami; degenerowaniem; pogrążaniem; niszczeniem ludzi:

    "PAŃSTWO OPIEKUŃCZE".../PAŃSTWO ABSURDALNE; UTOPIJNE/ZABÓJCZE-SAMOBÓJCZE!

    Każdy degenerat wciąga, bezpośrednio, pośrednio, świadomie, nieświadomie, w sposób uświadomiony, nieuświadomiony, jawnie, niejawnie w degeneractwo następne osoby – powstały, już dawno temu/na samym początku, efekty lawiny (np. na początku nikotyną, narkotykami truło się kilka osób, obecnie robią to miliardy...)!

    Chory system tworzy chorych ludzi; patologia – patologię; czynienie utopijnego (czyli urojonego, wmawianego) dobra – powoduje PRAWDZIWE ZŁO!
    BY MÓC DOPŁACAĆ np. do produkcji rolnej, to trzeba zabrać pieniądze (w postaci podatków; opłacić biurokrację) konsumentom żywności...
    By móc wypłacać renty, opłacać tzw. leczenie, w tym alkoholików, narkomanów, nikotynowców; degeneratów, dogorywanie w szpitalach, to trzeba zabrać pieniądze (w postaci podatków; opłacić biurokrację) pracującym, zdrowym, dbającym o zdrowie abstynentom (dbasz o swoje, swojego potomstwa zdrowie, to do roboty za marne pieniądze, i płać, tak by tobie i twojemu dziecku nie wystarczało na zdrowe odżywianie (dzięki czemu zostanie rencistą, rodzicem rencisty). A jak nie ma pracy, to głodujcie, i na bruk. Nie dbasz o swoje, swojego potomstwa zdrowie, a, to proszę bardzo płatny urlop – renta dla Ciebie (byś miał za co się (innych) truć) i Twojego dziecka) i mieszkanko... Nie starcza też wówczas pieniędzy na leczenie ludzi pożytecznych, mających zająć się zdrową prokreacją, wychowaniem dzieci, pracą umożliwiającą normalne funkcjonowanie państwa, zapewniającą prawidłowe życie społeczeństwu...
    Choroba, chore dzieci są więc, w takich warunkach, pożądane...
    Jeżeli leczy się chorego tzw. lekami, to tysiące ludzi, zwierząt, roślin jest trutych m.in. podczas ich produkcji, a następnie substancjami, które dostały się do środowiska, tzw. wody pitnej, łańcucha pokarmowego z wydalin tego człowieka. W wyniku czego kolejni ludzie są leczeni. Do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a w efekcie potomstwa, tego skutki dla społeczeństwa. Powstaje efekt lawinowy...
    By dać mieszkania rencistom, to trzeba ich odmówić ludziom zdrowym (by mieli prawidłowe warunki do życia), pracującym (by mieli m.in. gdzie odpocząć po pracy), rodzicom i ich dzieciom (by miały normalne warunki rozwoju)...
    By móc utrzymać więźniów, to trzeba zabrać pieniądze (w postaci podatków; opłacić biurokrację) m.in. ich ofiarom...
    By dać emerytom, to trzeba nie dać dzieciom...
    By dać górnikom, to trzeba zrezygnować z elektrowni wykorzystujących energię odnawialną...; Zapewnianie płatnych zajęć przyczynia się do strat (...), wydatków, biedy!
    Jeśli zwiększymy przyrost naturalny, liczbę msc pracy, to w wielonasób zwiększą się problemy klimatyczno-ekologiczno-zdrowotno-gospodarczo-ekonomiczno-społeczno-geopolityczne (w tym przybędzie też ludzi chorych, rencistów, emerytów), m.in. z powodu szybszego ubywania surowców, większego zużycia energii, zwiększania ilości śmieci, wielkości skażenia, zatrucia, degradacji, degeneracji, a więc i wydatków, długów!
    Jeśli przeznacza się pieniądze na konsumpcjonizm, to nie będzie ich na racjonalne inwestycje; będą długi, a nie zyski!
    ITP...
    Najprostszym, najtańszym, najskuteczniejszym sposobem, by zapobiec m.in. takim problemom jest zastosowanie się, powrót do rozwiązania, jakie stosuje natura, od milionów lat, a mianowicie selekcji POZYTYWNEJ, REGULACJI WIELKOŚCI POPULACJI.


    www.o2.pl / www.hotmoney.pl | Środa, 26.10.2011 07:54
    ZUS BEZ GROSZA.
    Zabraknie pieniędzy na emerytury
    ZUS-owi zabraknie 65 mld zł rocznie na wypłatę świadczeń. Co prawda gwarantuje je państwo, ale i jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".
    Zdaniem gazety, w latach 2013-2017 na wypłatę emerytur zabraknie w ZUS ponad 239 mld zł.
    Łącznie w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który jest administrowany przez ZUS, zabraknie w tym czasie na wszystkie świadczenia - według wariantu najbardziej realnego - astronomicznej kwoty 325,7 mld zł - czytamy na gazetaprawna.pl.
    Gdzie w takim razie są nasze pieniądze? O tym więcej w "DGP".
    www.praca.gazetaprawna.pl

    Krzysztof Zacharuk
    krzysztof.zacharuk@hotmoney.pl



    Ponad 90 proc. pracujących wykonuje prace zbędne, szkodliwe, więc przedłużanie takiej pracy, tworzenie msc takiej pracy nie tylko nie polepszy, ale wszechstronnie pogorszy sytuację ekologiczno-klimatyczno-zdrowotno-ekonomiczną społeczeństw, w tym dając pretekst rządzącym psychopatom, debilom do dalszego zadłużania ich ofiar pod zastaw prośmieciowego, pseudousługowego, probiurokratycznego/utopijnego PKB...!


    Praca ma na celu jak najefektywniejsze, z jak najmniejszymi skutkami ubocznymi zaspokajanie racjonalnie zasadnych potrzeb (a nie zapewnianie, na siłę, za wszelką cenę, każdym kosztem, utrzymania (od tego są zasiłki), zwiększanie PKB).

    Z uwagi na efekty/skutki wyróżniamy 2 rodzaje działalności:
    PRACA – jest to racjonalnie - ekonomiczno-ekologiczno-zdrowoto-etycznie - zasadne zajęcie przynoszące najbardziej efektywnie, rzeczywiście, korzyści (np. produkcja zdrowej żywności, energii z źródeł odnawialnych, budowa energooszczędnych budynków, transport publiczny (zbiorowy) wykorzystujący energię odnawialną (na każdym etapie), dostarczanie istotnych, sensownych informacji itp.).

    PŁATNE ZAJĘCIE – jest to irracjonalne, krótkowzroczne, utopijne imitowanie pracy; zużywanie energii, surowców, skażanie środowiska, trucie przyrody, ludzi, tracenie zdrowia, czasu, pieniędzy; postępowanie mające na celu obrót pieniędzmi, pobierając za to zajęcie prowizję, czemu często towarzyszy jeszcze pranie mózgu tzw. klientom, by skorzystali z oferty (np. produkcja tzw. dupereli, w tym zniczy, wiązanek, kwiatów, które po kliku dniach stają się śmieciami, produkcja i używanie lakierów, farb do paznokci, mazideł, trucizny nikotynowej, alkoholowej, szkodliwej żywności i takich dodatków do niej, w tym konserwantów, barwników, większości samochodów osobowych, przemysł jubilerski, zbrojenia, przeznaczanie ropy, węgla, drewna na cele energetyczne, działalność org. religijnych, robienie politycznej kariery, produkcja ogłupiających, wypaczających, zabierających czas filmów, programów w telewizji, radiu (w tym wypłocin reklamowych), podobnie z treściami większości pism, książek, hazard itp., itd.).


    Wydatek jest to opłacanie nieefektywnego, zbędnego, szkodliwego zajęcia, tego skutków.




    www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek 25.08.2011, 10:28
    ILE KOSZTUJE CIĘ UTRZYMANIE FISKUSA
    By odzyskać złotówkę podatku fiskus wydaje 2,29 zł.
    Na utrzymanie urzędników fiskusa każdy z nas wyda w tym roku 129 zł. To o 3 zł więcej niż w roku ubiegłym - informuje dziennik.pl.
    Na administrację skarbową wydajemy rocznie ok. 5 mld złotych. Z tej kwoty aż 2,5 mld pochłaniają urzędy skarbowe.
    Z wyliczeń portalu wynika, że są one jednak bardzo nieefektywne. Świadczy o tym zestawienie wydatków na fiskusa z kwotami, które udało mu się odzyskać od nieuczciwych podatników. Okazuje się, że pozyskanie każdej złotówki kosztuje 2 zł 29 gr!
    Jednak, jak tłumaczy dziennik.pl, nie jest to wina urzędników lecz skomplikowanego systemu rozliczeń i niejasnych przepisów. | WB

    [Kolejne miliardy wydawane są na doradców podatkowych, księgowych, biura rachunkowe. - red.]


    Jedno miejsce pracy stworzone w ramach popularnego w czasie prezydentury Billa Clintona programu "First start" (dla osób na zasiłkach) kosztowało gospodarkę USA około 250 tys. dolarów!

    [No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]

    -------------------
    Więcej o skutkach: TO TYLKO... REALIZACJA UTOPII (skrót)
    http://www.racjonalnyrzad.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=12

    Więcej o rozwiązaniach: RACJONALNE MYŚLI, ANALIZY, WNIOSKI (kompentium mojego pisma www.wolnyswiat.pl )(cz. 1)
    http://www.wolnyswiat.pl/11h5.html
  • @Zbigniew-Grzymski 11:24:24
    Jak się państwo bierze za walkę z kryzysem to kryzys się powiększa. Dotacje oduczyły ludzi pracy. Opłaca się pokazywać tylko straty i kombinować. Dotowana żywność jest kiepska i bardzo droga. Debilizmem jest okradanie konsumentów i dawanie producentom. UE zniszczyła Europę, bo uwielbia się zajmować gospodarką. Tak czy siak to są już ostatnie miesiące socjalizmu i dupokracji. Udoskonalanie tego idiotyzmu to sabotaż. Albo rozwalimy czerwonych albo oni nas zagłodzą.
  • @Marek Kajdas 11:25:42
    To teraz to głupie bydło zapieprza za 17% tego co wypracowuje. W gospodarce rynkowej rynek dyktuje ceny, a w socjaliżmie państwo nakłada waty, akcyzę po prostu na ziemi nie opłaca się pracować.
  • A nie mógłby się Michalkiewicz wyprowadzić do tej szczęśliwej krainy bez strasznego ucisku państwa?
    Gdzie ona jest, to już sam powinien wiedzieć?
    Tam by nie było uciskających go państwowych gangów. Gangi też zostałyby sprywatyzowane. A jak wiadomo prywatny gang ma dużo większą efektywność od gagu państwowego, no i ma dużo większą swobodę ruchów. Tam rzeczywiście nie ma korupcji i nadużyć, bo jak szef gangu powie "obsypać go złotem", to jego wola. A jak powie "zabić go", to jego zbójeckie prawo. Jak to kiedyś w Polsce w XVII i XVIII wieku już było. Tak pięknie było, że cała niemal ludność ucieszyła się, gdy wreszcie przyszli zaborcy. A gospodarka pod tą "wolnością" tak się rozwinęła, że całe regiony Polski wyludniły się. Mało kto pewnie zwrócił uwagę, że wiele historycznie znanych miast, to obecnie małe miasteczka, Piotrków Trybunalski dla przykładu. To wtedy w XVII i XVIII one się zredukowały, większość ludności albo wymarła, albo uciekła. Tak była wolność i szczęśliwość powszechna, że hej, nic tylko na cmentarz. Więc tylko zachwalać i powtórzyć, ... tylko może jednak nie w Polsce. Zdaje się że w Somalii robią podobny eksperyment, może naszego redaktora tam wyślemy? Ciekawe że on lata po całym świecie, ale wybiera tylko kraje, gdzie panuje okrutny terror państwowych gangów i urzędników, a omija te gdzie prawdziwa wolność kwitnie. Jakiś dziwny z niego człowiek.
    A co tytułowego pytania. Jak nasz wielce szanowny redaktor tak sobie lata po świecie tymi Airbusami, czy Boeingami, to owszem wielki udział w ich powstaniu miała biurokracja. Bez niej zarządzanie tak wielkimi przedsiębiorstwami jak Airbus czy Boeing nie byłoby możliwe, a bez tych wielkich przedsiębiorstw nie byłaby możliwa budowa tak skomplikowanych i zaawansowanych technologicznie samolotów. Więc jak najbardziej biurokracja całkiem sporo wyprodukowała.
  • @vortex 11:43:57
    Polska gdyby została przy programie Wilczka nie musiałaby szukać pieniędzy w kapitalistycznych Chinach. No coż teraz albo przywrócimy normalnośc, abo zostaniemy wchonięci przez lepsze cywilizacje.
  • @Redaktor1966 11:35:03
    Przestań wreszcie kurwa zamulać nas swoimi referatami. I tak nikt tego nie czyta. Tylko tracę czas na przewijanie.
  • @vortex 11:51:44
    Ten lepszy świat utworzony przez UE jest nieporozumieniem. Ratują od wielu lat podbite państewka i rezultaty są bardzo złe. Długi, dodruk niczego nie poprawią. Tylko wolny handel jest ratunkiem na otaczające nas zło.
  • @vortex 11:57:32
    Nie sądzę, żebyś był właścicielem NE, więc zamknij buziaka.
  • @vortex 11:57:32
    Wybacz, ale ja twoich też nie moge czytać , bo mnie mdli. Wyprowdź się do brukselki tam jest twoje miejsce.
  • @michal43 11:28:49
    "Chciałem zauważyć, że gangi są tańsze od państwa. Przyjmuje się, że gangi zabierają 10% zysku a państwo zabiera 85% i nawet na wypłacanie emerytur nie ma. To co jest lepsze?"

    Nic mi nie wiadomo, aby zabierali tylko 10% zysku? Praktyka pokazuje że zabierają i cały majątek, a nieraz do tego życie zabiorą.
    Sycylia jest dobrym przykładem, tam okrutna władza państwa kończy się na progu komisariatu policji. I jest tak dobrze, że już są głosy z północy Włoch że trzeba by to komuś sprzedać, bo ileż można dokładać kasy do tych ciągłych, lecz wolnych nędzarzy, wybitnych producentów wyłącznie nędzy. Dokłada jęcząca pod jarzmem strasznej państwowej biurokracji i państwowego terroru północ. I ma z czego dokładać.
  • @michal43 11:59:17
    "Tylko wolny handel jest ratunkiem na otaczające nas zło."

    Tak, tak , handelki, handełesy, złote interesiki. Tylko kto na was będzie pracował?
  • @Marek Kajdas 10:44:25
    JKM nigdy nie był przeciwko narodowi! Naród a państwo to jednak różnica.
  • @vortex 12:08:20
    No coż ty jesteś ofiarą socjalistycznego systemu. Ja jestem za wolnością. Ty wierzysz w biurokrację a ja w rynek. Wkrótce zobaczymy kto miał rację. Czy jak socjalistyczna Europa skończy tak jak Titanic, to też będziesz upierał się przy tym lepszym świecie? Ręce pańswa precz od gospodarki, starczy już tego państwowego wyzysku.
  • @vortex 12:13:05
    To państwo zajmuje się interesikami, które kosztuje nas dużo za dużo.
  • @sebom 12:13:27
    Oczxywiście, że tak. Jak najmniej państwa w państwie. Setki tysięcy biurokratów zniszczyło Polskę. Polska się zwija a nie rozwija.
  • @vortex 12:13:05
    Kapitalista wybuduje stadion za 300 mln a państwo 7 x drożej, ale się nakradli. Zawsze na styku prywaciarza z państwem jest korupcja.
  • @michal43 12:02:56
    "Wybacz, ale ja twoich też nie moge czytać , bo mnie mdli."

    To nie czytaj, czytanie moich tekstów nie jest przymusowe. No i nie są to referaty na 10 stron, jak tego odlecianego redaktora, który jakoś nie kojarzy że takich wielkich tekstów z zasady na forach nikt nie czyta. Szczególnie że pakuje te kobyły regularnie, pewnie wciąż przekopiowuje te same.
  • @sebom 12:13:27
    Stanisław Michalkiewicz na takich jak: Vortex. Marek Kajdas, O.R.K.S., Jerzy Wawro, nikander i podobne chomonta z podogoniem w pysku działa jak przysłowiowa płachta na byka a poza tym to zaśmiecają tylko komentarze tymi swoimi rabinackim mądrościami,
    Szczęść Boże Wszystkim
  • @vortex 12:25:23
    O przepraszam Redaktor przekazuje bardzo ciekawe teksty. Wracając jeszcze do gangów. Policz sobie jaki haracz nakłada na Ciebie państwo to przyznasz mi rację. W każdym litrze paliwa 75% to podatek.
  • @michal43 12:21:08
    To oczywiście kłamstwo. Polski nie niszczą biurokraci, tylko ci co jej źle życzą, i często korzystają z pomocy państwowej biurokracji. Ale z tego nie wynika, że jej likwidacja coś poprawi. Będą wtedy Polskę niszczyć innymi metodami, już zresztą stosowanymi, choćby z wykorzystaniem wojska, policji, i prozaicznie grup przestępczych na ich usługach.
  • @vortex 12:29:08
    Już tobie mówiłem, ręce państwa precz od narodu.
  • @panMarek 12:28:18
    Napisałem kilka merytorycznych tekstów powyżej. Merytorycznej polemiki brak. Jest natomiast ewidentna niewiedza, nieznajomość tematu pokrywana wrzaskami i bełkotem.
    Nota bene wiedza Michalkiewicza w tych tematach jest żadna, bo jest prawnikiem, który niestety zatrzymał się w rozwoju. Poczytał jakiegoś ideologa libertyńskiego kiedyś, i na tym poprzestał. Dzięki temu jego felietony ekonomiczne mają walor niezwykłej prostoty, tak jak proste jest widzenie świata małego dziecka.
  • @michal43 11:41:48
    "W gospodarce rynkowej rynek dyktuje ceny, a w socjaliżmie państwo nakłada waty, akcyzę po prostu na ziemi nie opłaca się pracować."

    Żyjemy niestety w UE, a nie na wyspie Utopia Wolnorynkowa i swoje dokłada też globalny system NWO poprzez BŚ, MFW itd WTO. Też nie jestem zwolennikiem akcyz, zwłaszcza na paliwa, czy w ogóle VAT na towary, usługi podstawowe np na węgiel itd. To jednak właśnie podatki pośrednie są bardziej bolesne dla biedoty, a oddziałując na zmniejszenie ich wydatków... gnoją tym samym nawet zamożnych przedsiębiorców. Za dużo zżera system złego państwa, tu zgoda. Jednak dla korwinowców to PIT jest wrogiem nr 1 i nawet CIT. Tak dobrze korporacje nawet w Afryce nie mają. Byłaby z nas wtedy wzorcowa KOLONIA. Nawet Orban z Fideszem popełnili błąd podwyższając właśnie VAT.
  • @michal43 12:31:40
    "Już tobie mówiłem, ręce państwa precz od narodu." ... wybranego.

    Ja rozumiem, za dużo tego państwa, co obserwuje i się wtrąca, a tutaj tyle złotych interesów do zrobienia.
  • @Marek Kajdas 12:38:51
    PIT to jest kara za pracę. Przykład Pana Orbana to zły przykład. Pan Orban ma poglądy lewicowe tak jak POPIS także rezultat będzie taki sam.
  • @michal43 11:26:07
    "Przyzwoity dyktator w cenie."

    Jaruzelski z Kiszczakiem jeszcze żyją, przecież mają wsparcie kręgów konserwatywnych, liberalnych, ludzi "honoru" itd Naród nie chce dyktatury, chce tego parę tysięcy czynnych wyznawców korwinizmu. Ja np chce demokracji bezpośredniej, ale na nią powinna być klamra monarchii Polskiego Królestwa Bożego z Jezusem Chrystusem na tronie. Wy zaś chcecie czcić mamona, demony. Opętało was i tyle, ale opętany nigdy tego nie widzi, nie czuje, ma stałe poczucie racji.
  • @vortex 12:39:00
    Czym bardziej państwo się wtrąca do gospodarki tym większa korupcja. Państwo zniszczyło system ubezpieczen emerytalnych, lecznictwo, edukację, kulturę. Państwo zadłużyło nasze dzieci, wnuki. UE zniszczyło Europę czyli bardzo kiedyś dobrą cywilizację. Jeżeli ty człowieku jeszcze zachwycasz się działalnością państwa to zazdroszcze tobie dobrego samopoczucia.
  • @Marek Kajdas 12:44:35
    Już pisałem, że Jaruzelski oddał władzę okrągłym stolcowym. Zrobił coś strasznego, wybrał socjalizm europejski. Mógł zbudować kapitalizm jednak wybrał POPISSLDPSL, no i mamy teraz ten lewacki syfek, który dla zmyłki nazywa się prawicą, a z prawicą nic wspólnego nie ma.
  • @sebom 12:13:27
    nie, to tylko ty nie zrozumiałeś, głąbie...

    "JKM nigdy nie był przeciwko narodowi! Naród a państwo to jednak różnica."

    Ale: Któremu narodowi? Zza wschodniej granicy? ;)

    I znowu to sekciarskie zaklinanie rzeczywistości. Najbardziej nie był przeciwko Narodowi - kiedy wyprodukował stek wpisów w obronie SBeckich interesików, natomiast 5 lat później - w obronie emerytur zwykłego Polaka (przedstawiciela Narodu) - wyprodukować takich wpisów niestety "zapomniał", i to mimo, iż używał tego argumentu jako listka figowego - podczas tego klasycznego, proSBeckiego "deklamowania poezji Norwida na pijackiej melinie" (copyright by Krzysztof Mazur)
  • @Marek Kajdas 12:44:35
    Człowieku to ty jesteś opętany, jak wierzysz jeszcze w socjalizm i POPISy to tylko ci współczuję. Jak chcesz to żyj sobie w biedzie, ale nie namawiaj innych do tego.
  • @panMarek 12:28:18
    .
    Rabinackimi mądrościami to nafaszerowany jest blog pewnego Ozjasza G., niczym keks bakaliami, głąbie:

    "A ja jeszcze pamiętam Janusza Korwin-Mikkego z marca 1968 r. na UW, kiedy paradował z wyhaftowanymi niebieską nicią na naramiennikach gwiazdami Dawida."
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/120133,rybinski-polityka-i-co-z-tego-wynika.html
  • @O.R.K.S. 12:57:27
    Orksie ty to jesteś bez poglądów. Twoim jedynym zadaniem jest krytykować JKM. Pamiętaj prawda kiedyś wygra i te socjaistyczne dyrdymały głoszone przez ciebie staną się skansenem.
  • @O.R.K.S. 13:00:45
    Co ty się przyczepiłeś do tych gwiazd. Zacznij gadać o wolnym rynku a nie o gwiazdach. POISY jak widać kapitalizmu nie zbudują, nadzieja tylko w JKM i jemu podobnych.
  • @michal43 13:01:01
    .
    podaj choć jeden przykład głoszonej przeze mnie myśli socjalistycznej, zakłamany sekciarski pokurczu, buuuahahaha :)

    może standard złota z pełną rezerwą?
  • @michal43 13:05:07
    .
    a od kiedy-ż to Gwiazdy Dawida "na czole" - nie są ważne? ;)
  • @O.R.K.S. 13:05:19
    To odwal się od Korwina bo to już mdli. JKM to jedyna nadzieja na ratowanie Polski.
  • @panMarek 12:28:18
    "...Stanisław Michalkiewicz na takich jak: Vortex. Marek Kajdas, O.R.K.S., Jerzy Wawro, nikander i podobne chomonta z podogoniem w pysku działa jak przysłowiowa płachta na byka a poza tym to zaśmiecają tylko komentarze tymi swoimi rabinackim mądrościami,
    Szczęść Boże Wszystkim..."


    Rozpierdalać państwo z boskim pozdrowieniem na ustach to tylko watykańska kurwa potrafi.

    Jestem szczery.
  • @RAJan 10:25:16
    Chyba nie czytałeś tego dokładnie, albo nie zrozumiałeś. Standard złota to nie wchodzi w grę, oparcie waluty tylko na złocie ułatwi spekulacje. Walutę trzeba oprzeć o wartość istniejących dóbr, ustalić jasną zasadę, ile dodrukowujemy wraz ze wzrostem PKB i tyle. Zero kombinowania, a i gwarancja największej stabilności ze wszystkich innych parytetów. Pisząc, że to 'czysta SGR' manipulujesz i dezinformujesz.
    Ustalenie standardu złota nabije kabzy i da władzę posiadaczom złota - to nazywasz WR?
  • @nikander 13:09:55
    Ty nie tyle co jesteś szczery tylko głupi. Będziesz zawsze krytykował prawość bo taka twoja natura i zadanie.
  • @michal43 13:06:57
    "To odwal się od Korwina bo to już mdli. JKM to jedyna nadzieja na ratowanie Polski"


    Ależ wycedził, śmiać się czy płakać, nie wiem.

    Nie rób z siebie pieska korwina kolego.
  • @interesariusz z PL 08:12:52
    @Ultima Thule 12:15:27
    Niech ten prywatny właściciel cieszy się, że uciekł z głową. Jeszcze na karku.

    Powinien być prawny zakaz posiadania niektórych dóbr.

    A jakich ? pomyśl.

    PS. Albo okradzenie podatników, albo prywaciarza. No albo okradzenie obu w połowie.
    nadużycie link skomentuj
    interesariusz z PL 22.06.2012 16:50:25

    Milcz komuchu.
  • @michal43 13:13:42
    Życzę sukcesów w rozpieprzaniu państwa. Jeśli Wam się to nie uda, to proszę brać swe gacie i wypierdalać do rajów podatkowych, ale tak, aby nawet smród po was nie pozostał. My pozostaniemy, bo płacenie podatków sprawia nam szczególną masochistyczną przyjemność.

    Bez boskiego pozdrowienia.
  • Święta g.... prawda...
    Demokracja jest be!
    Plebs chce jedynie chleba i igrzysk i z definicji (elit) jest roszczeniowy - więc -destruktywny dla ludzkości.

    Plebs - pana Michalkiewicza nie czyta i nie dowie się jak nędznym jest pomiotem szatana.

    Ale może zaufać elitom, czytelnikom pana Michalkiewicza...
    Dumnym, niezłomnym i szlachetnym spadkobiercom rzymskich zasad, greckiej prawdy i Ewangelii...
    Które to elity sa bezinteresowne, mądre, altruistyczne...
    Które wiedzą od plebsu lepiej, czego mu do szczęścia potrzeba, i które plebsowi to zapewnią.
    Nawet się (?) zapożyczą, byle tylko plebsowi zapewnić szczęście.
    Same (elity) zadowolą się okruchami (odsetkami) z plebsowskiego stołu.

    Szlachetność i bezinteresowność współczesnych światowych i lokalnych elit - poraża wzrok - jesli tylko rzucić na nie okiem.

    Władza oparta JEST oczywiście o tradycję, prawo i umiłowanie prawdy. Jej strażnicy, i stronnicy, i heroldowie (celebryści) mozolnie, w pocie czoła - edukują ciemniaków - że tylko ich mądrość i doswiadczenie za-pewniają światu trwanie. (w absolutnej opozycji do plebejskiego hedonizmu i rozrzutności (jachty, koniak i kawior...)

    A może by skończyć z tą hipokryzją?
    Szanowny Panie Stanisławie?
  • @nikander 13:09:55
    "Rozpierdalać państwo z boskim pozdrowieniem na ustach to tylko watykańska kurwa potrafi."

    Pan Michalkiewicz niczego nie rozp...ala, tylko spokojnie tłumaczy, DLACZEGO to państwo upada. I nikt wam (na razie) nie zabroni w ramach naprawy (reform, poprawy standardów, sprawiedliwości społecznej***) dodrukować kolejnej transzy banknotów (wziąć pożyczki, podnieść podatków, wprowadzić spec-ustawy***).
    Wasz problem polega na tym, że zaczynacie sami widzieć, że to już nie działa...


    *** niepotrzebne skreślić.
  • autor
    "Problem z „dobrem wspólnym” polega na tym, że – po pierwsze - nie bardzo wiadomo, co to jest, a po drugie – kto ma je definiować."

    Dobro wspólne - sytuacja gdy więkoszość jest zadowolona z zastanej rzczywistości

    Definiować dobro wspólne powinna wyżej wymjeniona większość

    "„żyć godnie” to znaczy – na cudzy koszt." debil !
  • @nikander 13:09:55
    Komucha w ruchawce SGR już wykryłem, teraz ujawnił się jakiś wróg cywilizacji łacińskiej zwany nikanderem. Rozwiń myśl o tej watykańskiej kurwie, chcemy cię lepiej poznać. Może coś atrakcyjnego w końcu wyartykułujesz.
  • @Michalkiewicz trafnie opisuje objawy, nie przyczyny.
    //Można by oczywiście przyjąć, ze dobrem wspólnym jest sprawiedliwość, a więc – zgodnie z definicją starożytnego prawnika Ulpiana Domicjusza – stała i niezłomna wola oddawania każdemu tego, co mu się należy – ale obawiam się, że praktyczne rozumienie „dobra wspólnego” sprowadza się do realizowania tego, czego chce większość.//

    dlaczego Ulpian nie Chrystus, który głosił, że dobrem wspólnym/funamentalnym jest prawda i miłość?

    //Problem z „dobrem wspólnym” polega na tym, że – po pierwsze - nie bardzo wiadomo, co to jest, a po drugie – kto ma je definiować.//

    to nauka objawiona, definiuje ją Bóg.

    //Wkrótce jednak rząd premiera Mazowieckiego musiał zapoczątkować budowanie w naszym nieszczęśliwym kraju społecznej gospodarki rynkowej, bo liczba przypadków reglamentacji gospodarczej zaczęła narastać z każdą z licznych nowelizacji ustawy o działalnosci gospodarczej. //

    Lobbyści kupowali ustawy ( wolnorynkowcy i biznes).
    Proszę narodu w to nie mieszać, szczególnie katolików.
  • nie sluchac zyda orksa
    a ten burak orks nawet na innych blogach sieje antykorwinizm :D
    przypadek nieuleczalny
  • @markul 13:36:45
    Większość tego co mówi Michalkiewicz polega na nieuctwie, ja też kiedyś czytywałem te pisma liberałów, co to on je z Korwinem wydawał. Tylko ja od tego czasu przeczytałem jeszcze dużo innych książek ekonomicznych, a oni nie. I się bęcwały niedouczone strasznie wymądrzają, z wianuszkiem podobnych nieuków wokoło. Wczoraj okazało się, że oni nie znają pojęcia "efekt skali", dopiero to mi uświadomiło z jakimi baranami, nieukami mam do czynienia, tracę swój czas.
  • @LosHelios 13:48:05
    art. 4 konstytucji
    Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

    Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Demokracje Bezpośrednią
    czas zacząć
  • @nikander 09:34:28
    nikander pisze: "Nie mogę zrozumieć jakim prawem teksty tego pospolitego antypaństwowca są tak promowane na NE. W jego kretyńskiej głowie nie zrodził się żaden racjonalny pomysł oprócz "złotej wolności gospodarczej" i zagłodzenia państwa obstrukcją podatkowa."

    Z tego co zrozumiałem, to wg. Pana, kraje o niskich podatkach to takie samodestruktywne bomby na mapie świata, że wymienię tylko Stany Zjednoczone (stany Delaware i Wyoming), Hong Kong, Luksemburg, Cypr.

    Proszę Pana, skoro wie Pan co to efekt skali, to przecież, łatwo do Pana dotrze płacący niższe podatki obywatele, mający więcej środków do wydawania, więcej środków na inwestowanie, konsumpcję - to przecież z niższych podatków, zakładając tylko kreatywność drobnych przedsiębiorców, dla których obciążenia podatkowe są największą częścią dochodów, będzie się powoli robić większa suma niż z dużych podatków (z których nota bene - duża część znika w szarej strefie - w imię zasady, jak mnie nie stać na podatki to będę działał dalej i żywił rodzinę, ale z szarej strefy).

    Dlaczego duże korporacje prześcigają się w sztuczkach księgowych by unikać podatków? Bo są za wysokie, a prawo podatkowe jest tak zaprojektowane, by tym największym cwaniakom służyło. Właściciel kiosku nie ucieknie do Hong Kongu z działalnością, bo go nawet na bilet nie stać. To właśnie najbiedniejsi obywatele, muszą płacić za fanaberie socjalizmu. Ten system jest stworzony, by tylko ludzie u władzy i ich bogaci przyjaciele, mieli możliwość unikania dorzucania się do budżetu.

    Odpowiedź wolnorynkowego systemu: niewysokie ale nieuniknione podatki. Np. niezwiązane z obliczaniem dochodu.

    W wolnej Polsce, nikt Panu nie będzie bronił zakładać sobie dowolnej formy spółdzielni, stowarzyszenia, gdzie może Pan sobie realizować swoją wizję socjalizmu (SGR) wraz z Pana zwolennikami.

    W wolnej Polsce, nie będzie niestety Pan miał możliwości, narzucania siłą swoich wizji. Będzie musiał Pan posiłkować się dobrowolnymi składkami.

    pozdrawiam,
  • @CLv 13:59:01
    Jakoś nikt nie ustosunkował się do mojego spostrzeżenia, że taki ideał Michalkiewicza panuje na Sycylii, państwo się wycofało, obywatele swobodnie kształtują relacje między sobą. Ale tam bieda aż piszczy, i dopiero kradną. "Postęp" polega na tym, że tam kradną praktycznie jawnie i bezczelnie, każdemu co ma jakieś ale podstawiają pod nos lufę pistoletu.
    Tak samo jest w Somalii.
    To samo było w Polsce w XVII i XVIII wieku. To jest ten wasz ideał, ale nie mój.
    Żaden tzw. liberał, a tak naprawdę ze szkoły "róbta co chceta", nie raczył się ustosunkować do tych moich spostrzeżeń dotyczących realnego wdrożenia systemu JKM-Michalkiewicz.
  • @wrzask 13:55:43
    "Dlaczego duże korporacje prześcigają się w sztuczkach księgowych by unikać podatków? Bo są za wysokie, a prawo podatkowe jest tak zaprojektowane, by tym największym cwaniakom służyło."

    Napewno ten pan z kiosku sam zaprojektował takie prawo, to czy są wysokie czy niskie dla korporacji nie ma znaczenia i tak zapłacą je końcowi odbiorcy ich towarów.
  • @LosHelios 14:07:39
    zresztą mi nie zależy na wielkich korporacjach, raczej bym im utrudniał działanie w Polsce i na świecie

    Kiedyś była taka sprawa anty monopolowa w stosunku do microsoft tak święcili sukces amerykanie, ale nic z tego nie wyszło.
  • @LosHelios 14:07:39
    A właśnie. Nie wzbudza niepokoju Michalkiewicza gigantyczna biurokracja w wielkich korporacjach, jak też rozbudowane i bardzo dolegliwe systemy nadzoru nad pracownikami, godne standardów z obozów pracy. Jak też tzw. socjalizacja polegająca na kształtowaniu pracownika pod oczekiwania firmy, wszechstronnym także dla przykładu w sprawach entuzjazmu dla pedalstwa. Cóż z tego że z pewnych obszarów państwo się wycofa, gdy zajmą je korporacje. A zmiana jednej korporacji na inną daje niewiele, dziwnie to towarzystwo do siebie podobne. Więc wyboru faktycznie nie mamy, choć formalnie mamy - jak w nieodżałowanym ZSRR.
  • @markul 13:36:45
    "Rozpierdalać państwo z boskim pozdrowieniem na ustach to tylko watykańska kurwa potrafi."

    Tu nie odnosiłęm się do pana Michalkiewicza a do @panMarek
  • Dyskusja: mądra, czy głupia? - potrzebna, czy - nie?
    Jako, że mamy demokrację, to rządzi Większość. Ciekawe, czy ta Większość jest mądrzejsza od komentatorów tej dyskusji, czy - głupsza?
    Jeśli ta Większość jest głupsza, to nawet gdyby kilku tu piszących kretynów zmądrzało, to to nic nie da. A, jeśli mądrzejsza, to ich zmądrzenie jest bez znaczenia.
    Jaki stąd wniosek? - pan Michalkiewicz ma, jak zwykle, rację. Dyskusja jest bezprzedmiotowa, ale można miło spędzić czas:)
  • Pucz i tak trzeba zrobić
    Od tych całych konceptów na Nowym Ekranie, to nieraz aż mnie moja oficerska głowina pobolewa. Za dużo tego jest i wszystko tezy niesprawdzone w praktyce, merytorycznie nie zawsze spójne. Nie sądzę, by StM znał się na gospodarce, ot, powtarza pan redaktor zdroworozsądkowe frazesy. Już wolę, gdy wyszukuje fajne cytaty ze Szpotana czy z Tuwima, bo te to można zawsze chłopakom na jednostce rzucić w odpowieniej chwili, ku pokrzepieniu serc i w celach oświatowych.

    Kiedyś, gdy jeszcze Korwin z StMem byli młodymi łebkami, istniały faktycznie dwie opcje: Socjalizm albo wolny rynek, ale potem doszła obcja trzecia, co nawet i Bolek, nietęgi przecież w robieniu głową, rozpoznał prawidłowo. Czasem już tak jest, że kretyn, tutaj akurat w osobie naszego byłego pana prezydenta, proroczo rozpozna prawdę. Ta trzecia opcja to BIG, czyli z angielska Basic Income Guarantee, także przez Friedmana Miltona, ulubieńca naszych nowoekranowych korwinistów, opisana i faworyzowana. Myślę, że sama idea jest, jak dla Korwina, zbyt socjalistyczna, więc ją wygodnie i sukcesywnie pomijał. Ale my tutaj, na jednostce, mamy sporo czasu i sporo dyskutujemy o BIGu, a raz to nawet napisaliśmy artykuł do Prasy Fachowej, ale nie przyjęli go do druku, pewnie ze względu na zbyt nowatorskie treści.

    W każdym razie, cobyście tam nie wymyślili, po dobroci się tego zaimplementować nie da. Opór bedzie odgórny i oddolny, a pewnie nawet i odboczny. Dlatego najpierw należy przejąć siłą władzę i wykonać szybką serię pokazowych egzekucji, najlepiej przed Pałacem Prezydenckim, z transmisją na tubę. A potem zaprosi się paru fachowców, Herr Werner niech przyjedzie z Dojczlandu na ten przykład, i niech oni zrobią Plan. Do StMa to nie mam zaufania, jako do ekonomisty, zbyt słabo zarabia.
  • @Pan podporucznik 14:37:29
    W jednostkach nie ma co robić - nudy... to i pierdołami się zajmujecie. Oficerów, jak mrówków, a strzelać nie ma komu.
  • Wciąż się nie mogą doczekać przykładu, gdzie ten system czystej wolnorynkowej gospodarki działa. I gdzie się sprawdza?
    Bo by trzeba dać powiedzmy przykład ... Chin. A fe, o Chinach nie wolno wspominać, tam - zamordystyczne państwo i stara rozwinięta chińska biurokracja, do tego oparta o komunistyczne kadry. Oni, według jedynie słusznej teorii JKM-Michalkiewicz, nie żyją, już dawno umarli z głodu. Tyle że jeszcze o tym nie wiedzą i wciąż rozwijają się w tempie 10% rocznie. Nie czytają po prostu wykładów tych naszych geniuszów z oczywistą stratą na swoim intelekcie.
  • @vortex 14:44:15
    Ci, którzy wiecznie udają, że nie wierzą w Wolny Rynek, albo udają, że nie wiedzą, jak działa - niech udadzą się na pierwsze z brzegu targowisko i zobaczą go (ten Wolny Rynek) z bliska. Oczywiście - w pewnej mikroskali.
    A, jeśli i tam go nie zobaczą, to nich idą do okulisty, a najlepiej - psychiatry.
  • @Mirek-S 14:56:36
    Niestety na targowisku handlują tylko pewnymi wyrobami, dość ograniczona to lista. A co gorsza, tam niczego nie wytwarzają, no chyba że za wytworzenie uznać upieczenie kurczaka. Więc jak ktoś tylko taki ma wzór gospodarki rynkowej na podstawie którego buduje naukową teorię, to się nie pogada. Bo to jak ze ślepym o kolorach. Wasze nieuctwo i prymitywizm są porażające i kompromitujące.
    Tak na marginesie, ja wiedziałem że korwiniści nie są zbyt lotni, ani wykształceni w ekonomii. Ale dopiero ta dyskusja uświadomiła mi, że w istocie mam do czynienia z absolutnymi nieukami zatrzymanymi w rozwoju, i kompletnymi prymitywami, którzy bełkoczą wciąż to samo jak kiedyś najbardziej ciemni bolszewicy. Mają kilka prostych haseł i w kółko je powtarzają.
  • @Autor
    Dobrem wspolnym jest czlowiej jako osoba. Definicja wynika z realistycznego odczytania natury, stanowiacego fundament personalizmu, ktory z kolei funduje normy personalistycznej cywilizacji lacinskiej. Pan natomiast proponuje liberalna utopie, czyli kolejna odmiane socjalizmu, w ktorej wolnosc ma stac ponad obiektywnym porzadkiem natury, odczytywanym przez rozum.
  • @nikander 13:09:55
    Poluzuj sobie dekiel, bo Ci odpi***ala.

    W dyskusji na żywo z Michalkiewiczem przegrał byś z kretesem, zresztą frajerze czy byś w ogóle się tego podjął ?

    To samo tyczy się towarzysza socjalisty Jerzego Wawro - chociaż może trochę dłużej od Ciebie by się ostał...
  • O dobroczyńcy i złym człowieku…
    http://racjonalizm.nowyekran.pl/post/44739,o-dobroczyncy-i-zlym-czlowieku
  • @nikander 13:09:55
    Tak swoją drogą nikanderze, jednym z argumentów przedstawianych przez Ciebie przeciwko wolnemu rynkowi był efekt skali wielkiego przedsiębiorstwa i niemożność rozwoju małej przedsiębiorczości. Napisałem dzisiaj na ten temat. http://spodlasu.nowyekran.pl/post/66419,kogo-sie-boja-wielkie-korporacje
  • @Andarian 15:51:56
    Ależ @Adarian, efekt skali nie ma żadnego związku z wolnym, czy szybkim rynkiem. Ten "wasz" wolny rynek to "złota wolność gospodarcza" i zero podatków.
  • Skoro nie wiadomo co to dobro wspólne...
    ...i nie wiadomo kto i jak je ma definiować, to...

    POCO MA ISTNIEĆ PAŃSTWO?

    Powiedzcie mi panowie liberałowie, po co ma istnieć państwo? I poco ma być wojsko i policja (bo na to akurat chcecie zbierać podatki)?

    I powiedzcie jeszcze.

    Skoro nie chcecie płacić na TO Państwo bo mówicie, że was okrada, to dlaczego... ja mam płacić na wasze państwo? Ja nie będę chciał by wasza policja mnie chroniła i podatki na nie ściągane będę uważał za kradzież!

    Wy nie chcecie mojego państwa - a ja nie chce waszego!

    CO TERAZ ZROBICIE?

    Wojnę domową? Siłą będziecie zmuszać do swojego państwa?
  • @nikander 16:00:19
    Rzecz w tym, że w naszej ostatniej dyskusji broniłeś ZUS twierdząc, że jeżeli przedsiębiorcy na niego nie stać to znaczy, że nie może konkurować z dużym producentem. W swoim tekście pokazuję, że ZUS jest właśnie jednym z tych elementów, dla których drobnemu przedsiębiorcy tak trudno konkurować z wielkimi.
  • @Andarian 16:05:53
    Ta dyskusja, o ile ją pamiętam, miała inne jądro. Zwracałem Ci uwagę, że przedkładasz ciężar "garbu ZUSowskiego" nad "garb odsetkowy". Pierwszy garb jeszcze jakoś (choć z trudem) da się usprawiedliwić, ten drugi nie.
  • @nikander 16:10:43
    Garbu odsetkowego bronić nie zamierzam, jest on jednak mniejszy aniżeli ZUSowski. Jest także bardziej szkodliwy, bo jak wtedy Ci napisałem z odsetkowego są przynajmniej korzyści w postaci oprocentowania lokat terminowych.
  • @Andarian 16:14:01
    Garb odsetkowy to jakieś 100 mld rocznie netto czyli liczony jako różnica pomęedzy kosztem zakupu pieniądza i jego sprzedaży. Przypominam. Ograniczenie lichwy to czterokrotna stopa lombardowa!
  • @nikander 16:19:03
    ZUS to 170 miliardów, a garb odsetkowy dotyczy WSZYSTKICH państw obecnych w MFW, ergo z punktu widzenia konkurencyjności polskiej gospodarki nie zmienia właściwie nic.
  • @vortex 15:10:36
    :-)))))

    Fajna dyskusja (to tak na marginesie).

    Wyszedłem przed chwilą na balkon, na papierosa.

    A pod spodem, u sąsiada w ogródku dzidzia podrzuca piłkę, większą niż ona sama. I jest strasznie z tego zadowolona.

    Swoja piłkę ma nikander, swoją Pan Opara, swoją Rossakiewicz itepe, itede.

    Szansa, że narobią "bigosu", jest taka sama jak u tej dzidzi. Praktycznie zerowa.

    To niech se podrzucają. Czemu im żałować?

    PS. Co do postu Pana Michalkiewicza - publicystyka rządzi się swoimi prawami.

    PPS. Przepraszam, ale "tą razą" w dyskusję się nie wdam, bo mam coś do zrobienia na poniedziałek.

    Chociaż....

    Z ciekawością sobie tu pozaglądam.

    PPPS. I nie udawaj, takiego niegramotnego, bo nie bardzo Ci to wychodzi :-)
  • Dlaczego Czerwone Gnidy nie chcecie dać ludziom Wolnego Wyboru???
    Jeśli ten Wasz "nowy wspaniały świat" socjalizmu "trzeciodrogowego" jest taki cudny, to dlaczego chcecie go wprowadzać siłą i gwałtem, analogicznie jak wcześniej przed Wami czynili to Komuchy i podobni do nich totalniacy?!

    Czy aby Wasze krętactwa, ściemy i dezinformacje nie mają przypadkiem służyć wyłącznie reżimowemu Lewiatanowi, który zabija wszelką konkurencję tylko po to, aby jego monopolizmowi nic nie zagroziło???

    Jedyne co macie do zarzucenia Wolnemu Rynkowi to to, że na nim obok siebie mogą istnieć gminy wszelkiego rodzaju (poczynając od Waszych podatkożernie-socjalnych, a skończywszy na takich, gdzie miejsce przymusowych podatków zajmują w pełni dobrowolne składki), kiedy u Was nie ma miejsca na nic poza Waszym socjalistycznym tyraństwem.

    Z powyższych względów Panu Michalkiewiczowi macie za złe właśnie to, że jako przykładny Katolik broni największego Daru Bożego dla Człowieka, jakim jest Wolna Wola, która dla Waszego pomiotu Szatańskiego jest największym zagrożeniem, gdyż nic Was tak nie przeraża jak Ludzkość bez Lewiatanowych kajdan, która sama może o sobie decydować, a nie jedynie klęczeć przed reżimem państwowym.
  • @Andarian 16:22:29
    "...ergo z punktu widzenia konkurencyjności polskiej gospodarki nie zmienia właściwie nic..." - a tu to się mylisz i to bardzo. Porównaj stopy procentowe EBC i nasze.
  • @RAJan 16:27:17
    Przepraszam RAJan, ale Twoje pytanie, cytuję -

    #Dlaczego Czerwone Gnidy nie chcecie dać ludziom Wolnego Wyboru???#

    jest czysto retoryczne.

    Bo kto, mając wolny wybór, z alternatywy - czy mieć "bat na dupie", czy go nie mieć, wybierze "mieć bat na dupie".

    Taką opcję wybiorą tylko Ci, którym marzy się, by tytm batem raz na jakiś czas sobie dla przyjemności bliźnich posmagać. A najlepiej jeśli to będzie w imię wspólnego dobra, Ojczyzny, Boga, itepe itede.

    A to i tak nieźle, bo taki dajmy na to nikander chętnie by zamiast posmagania, zeksterminował (służę cytatami w razie potrzeby).

    Pozdrawiam
  • @nikander 16:34:50
    Wiem o tym doskonale. Taka cena za "niepodległość". Inne kraje nasze strefy są w podobnej sytuacji. Należy z tym walczyć, ale do walki trzeba mieć broń - silną gospodarkę. Bez wypowiadania wojny światowej finansjerze możemy umacniać gospodarkę tylko poprzez zmniejszenie obciążeń przedsiębiorców.
  • @vortex 11:24:58
    Nie widziałem aby Michalkiewicz stwierdził w tekście iż jest za pozbyciem się ochrony prawnej, prokuratury, policji czy wojska.

    Ale jak ktoś nie ma ogona to trzeba mu doczepić, to w końcu wasz wróg!
  • @Andarian 16:41:38
    To nie jest cena za "niepodległość". To jest zniewolenie. Bardziej sqrwiałe niż bolszewickie.
  • @Zbigniew-Grzymski 11:00:26
    Dobro wspólne to takie lekko zmanipulowane pojęcie, pewnie przez socjalistów. Jeśli coś jest wspólne to jest zarazem niczyje i odpowiedzialność za utrzymanie tego dobra jak zwykle się rozmywa, tak jak dziś, tak jak było wczoraj i będzie jeszcze jutro. Każdy umywa ręce i przerzuca odpowiedzialność na innych.

    A jak jeszcze słyszę w "wspólnych" niemowlętach, to.... szkoda czasu na komentarze
  • @RAJan 16:27:17
    To może oświeć mnie w czym ja jako "Czerwona Gnida" Cię zniewalam? Jasno i konkretnie bo bredzisz jak Poczwarski na mękach.
  • @nikander 08:11:09
    A co, może tak nie jest??
  • @sebom 17:04:30
    Za pięć lat Michalkiewicz napisze n-ty artykuł w którym napisze, z że reglamentuje, że okrada. W kółko jak zepsuty patefon.
  • @nikander 16:56:44 & @andarian
    Andarian

    Nie dziw się nikanderowi

    Latka lecą, pewnie próbował załapać się do żłoba i nie bardzo mu się to udało, najmiłościwszy Pan Opara to pewnie jedna z jego ostatnich szans, to co ma bidak robić.

    Próbuje (jak Fidel Castro na Kubie) wmawiać, że bat na dupę i dziurawe majtki, lepsze niż sqrwiały amerykański kapitalizm.

    Ma pecha, bo nawet jeśli "najmiłościwiej panujący nam na tym portalu" coś kiedyś poważniejszego zorganizuje, to tacy durnie jak nikander i jemu podobni (by nie lecieć po nickach), od razu pójdą w odstawkę.

    Pozdrawiam

    PS.

    Raz się z Tobą zgadzam, raz się nie zgadzam.
    Postarałbyś się wreszcie wypracować spójne poglądy :-)))))

    ;-)
  • @RAJan 11:19:03
    Co ty gadasz gościu. Żaden król nie zadłużał narodu na 80% swoich dochodów. Do tego ile kosztuje niegospodarne prowadzanie się Króla a ile kosztuje utrzymanie 0,5 mln. urzędników i ich prowadzanie się?? Tego nawet nie da się porównać.

    Król prowadził wojny, ale kraje demokratyczne ich nie prowadziły i nie prowadzą? A zapomniałem teraz wszyscy walczą o pokój i demokrację. Hehehe
  • @nikander 17:03:26
    Nikander

    Zmiłuj się.

    Rozumiem, że bredzenie jak "Poczwarski" na mękach odebrało Ci pamięć.

    Pomogę - nie Poczwarski tylko Piekarski.

    Rozumiem, że nie masz pojęcia o ekonomii. Ale może byś chociaż poznał (pomalutku) historię Polski. I może język polski przy tej okazji?
  • @Marek Kajdas 11:25:42
    Po pierwsze Chrystus nikogo nie zmuszał do płacenia podatku na biednych!
    Każdemu pozostawiał wolną wolę.

    Biedota jest właśnie rezultatem takiego państwa jakiego Pan się domagasz i będzie tak dalej jeśli nic się nie zmieni. Jeśli wg. wyliczeń Centrum im. Adama Smitha państwo zabiera nam około 83% naszego dochodu (co łatwo można samemu policzyć) to jak mamy się tej biedy pozbyć.

    Pan chcesz biedotę wspomagać nakładając haracz na innych, Michalkiewicz (ja też sobie tego życzę) zlikwidować!!!
  • @sebom 17:03:02
    Polska szlachta w XVII wieku też nie mówiła, że sobie na zgubę państwo chce rozwalić. Mówiła dokładnie to samo co Michalkiewicz, brzmiało to całkiem sympatycznie. Teoria była taka, że Polska może być silna tylko siłą swych obywateli (wtedy szlachty), a ci obywatele tym silniejsi będą, czym bardziej wyzwolą się z pęt władzy krępującej ich swobodny rozwój, ciążącej im u nóg okrutnie, pętającej ruchy i inicjatywy (same wspaniałe). No i jak oni się już wyzwolili (z podatków też), to kasy nie było nawet na funkcjonowanie aparatu władzy na poziomie elementarnym, czyli wojsko, policję, sądy. Zresztą dzicz się taka zrobiła od tej swobody i tych inicjatyw (głownie grabieżczych), że padła na pysk gospodarka i nawet nie było kogo i z czego podatkować, większość Polaków to byli nędzarze.
    A Michalkiewicz poza tym, że zionie nienawiścią do państwa i miłością do wszelakiej prywaty, nic konkretnego nie proponuje. Zresztą nie posiada kwalifikacji, aby stworzyć koncepcję konstruktywną.
  • @nikander 14:36:52
    @markul 13:36:45
    "Rozpierdalać państwo z boskim pozdrowieniem na ustach to tylko watykańska kurwa potrafi."
    Tu nie odnosiłęm się do pana Michalkiewicza a do @panMarek
    nadużycie link skomentuj nikander 23.06.2012 14:36:52

    Sam widzisz jaki głupi jesteś "nikander". Musisz sobie samemu tłumaczyć co godzine wczesniej z własnej woli sam ciole napisałeś. Ale pała z ciebie. Chyba jeszcze milicyjna.
  • @vortex 17:25:13
    Przepraszam, miałem się nie odzywać.

    Ale....

    Cytuję - #Polska szlachta w XVII wieku też nie mówiła, że sobie na zgubę państwo chce rozwalić. Mówiła dokładnie to samo co Michalkiewicz, brzmiało to całkiem sympatycznie. Teoria była taka, że Polska może być silna tylko siłą swych obywateli (wtedy szlachty#

    Przeczytaj najpierw Konopczyńskiego - Dzieje Polski nowożytnej - 1936, 2 tomy (reedycja bodaj lata 60-te, ostatnio dostępne na Koszykowej w Taniej Książce w jednym tomie).

    Później parę innych tytułów (nie chce mi się już grzebać w pamięci).

    Pomiń członków Marksistowskiego Zrzeszenia Historyków‎.

    I wtedy możemy podyskutować z przyjemnością o podobieństwach czasów przedrozbiorowych z tym, co się teraz dzieje.

    Pozdrawiam

    Licząc na ciekawą dyskusję po wakacjach :-)))
  • @O.R.K.S. 12:57:27
    Z tego co wiem JKM bronił praw nabytych. Jeśli raz się rzekło trzeba było umowy dotrzymać, jeśli raz się złamie taką zasadę, to będzie można takie działanie powielić na inne zawody. Przyznam że też miałem opory czy aby przyznać rację JKM.

    Teraz myślę, że jego wypowiedzi były słuszne, jeśli prawa nabyte mieszczą się w jakichś do zniesienia granicach (np. co by było gdyby służby miały zagwarantowane po 1mln $ emerytury miesięcznie?).
  • @vortex 13:54:36
    Widzisz, naczytałeś się książek i dalej nic nie dotarło. Więc poco się przemęczasz.

    Artykuły Michalkiewicza może zrozumieć mądrzejsze dziecko 1 klasy szkoły podstawowej, wystarczy trochę logiki. Pozdro
  • @nikander 13:30:48
    Jak ci smrodzie braknie na podatki to zdechniesz z głodu i słusznie, ale nie namawiaj innych do tego.
  • @BTadeusz 13:32:58
    Jak chcesz być niewolnikiem to sobie możesz być, ale dlaczego ja mam być niewolnikiem we włsnym państwie , to już tego nie rozumiem.
  • @vortex 13:54:36
    Jak tracisz czas to po cholerę tu siedzisz ciemniaku. Nawet komuniści prywatnie nie wierzą w te twoje głupoty.
  • @wrzask 13:55:43
    Wrzask jako typowy komuch jest za wspólnotą pierwotną. Skąd się biorą tacy idioci. Czy to geny, czy TV, a może lewackie gazetki. Ty nie jesteś za wolnością, ty jesteś za niewolnictwe, chcesz, żeby państwo ciebie utrzymywało. Żal mi ciebie ty baranku.
  • @vortex 14:07:03
    Acha rozumiem, że w Polsce jest dobrobyt, bo się państwo nami zajmuje. Pamietaj do końca życia państwo dużo więcej zabiera niż daje. Państwo jest powoływane tylko dlatego, żeby zapewnić sprawiedliwość i bezpieczeństwo. Reszte za swoje pieniądze bez łaski państwa organizuje sobie naród. Jest to tanie i normalne. zawsze tak było, aż przyszli lewacy i wszystko popsuli.
  • @vortex 14:25:07
    Państwo zabiera nam pieniądze i funduje emerytury, których i tak nie będzie wypłacało. Jak może się takie gówno podobać.
  • @vortex 15:10:36
    Państwo zabiera 85% to i rynek musi być ograniczony. Po prostu nie ma z czego obniżac cen. Ja jestem zwolenikiem państwa minimum i dzikiego kapitalizmu. Dziki kapitalizm to bardzo tani system. Nierobów prawie nie ma. Konsument rządzi gospodarką i oto chodzi. No cóz wy komuniści nigdy tego nie zrozumiecie, no chyba, że bieda nauczy was pracy.
  • @nikander 16:00:19
    Przeinaczasz. Podatki muszą być, ale tylko na wspólne cele. Teraz Kowalski zabiera Wiśniewskiemu, a Wiśniewski Kowalskiemu to jest zwykły debilizm.
  • @Andrzej22 16:09:13
    Panie Andrzeju czytaj Pan sobie GW i buduj nowy piękny socjalistyczny świat, ze sprawiedliwością społeczną i znajwyższymi podatkami na świecie. Nie ma przymusu czytywania SM i JKM.
  • @vortex 17:25:13
    Masz racje rozrośniete państwo to zło, dlatego koniec UE już bliski.
  • @Pan podporucznik 14:37:29
    Łu nos w jednustce teżeśwa ło tem BIG-u rozprowiali.

    Ino kiejśa sie łokozało, co to mojom łodpisywać łod podotku, to ino kuchoz był zo.

    Późniśwa sie złorientowoli, ze un zarcie podbiro i na swonie wyńdzie. Tośmy mu bencki spuścili, wsyćkie my sie na kaloryferów zapisoli, a jemu kucuwe doli.

    I ta sie ta u nos BIGi skuńcyły.
  • @nikander 09:34:28
    Nie ten jest patriotą, kto ma patriotyzm na ustach, ale ten, kto faktycznie działa dla dobra Ojczyzny.

    Czy nie wydaje się Panu, że takie państwo, jak nasze, zachowuje się jak rak trawiący tkankę Narodu? Wysysa z niego siły i jednocześnie wstrzykuje mu truciznę, usypiając go? I uważa Pan, że powinniśmy tego raka tuczyć i pozwalać mu się jeszcze bardziej rozwijać? Czy to nie brak pieniędzy prowadzi do objawienia się prawdziwych intencji rządzących? Póki pieniędzy jest w bród, tylko nieliczni są świadomi tego, jak wielkie jest marnotrawstwo. Kiedy zaczyna brakować pieniędzy, wtedy całe masy ludzi zaczynają dostrzegać, jak jest naprawdę.

    Czy państwo mniej zajmujące się przelewaniem z pustego w próżne, a więcej tworzeniem realnej siły, nie byłoby lepszym gwarantem naszej niepodległości? A może gdyby państwo trochę odpuściło i przestało nas dusić, mielibyśmy większy tort do podziału i w kwotach bezwzględnych wpływy do budżetu byłyby większe?

    Można zabrać ludziom jeszcze większą część ich dochodu, ale na co te pieniądze zostaną wydane? Zostaną zmarnowane. I tak, ani Polskie rodziny nie zbudują swojej siły, ani nie zbuduje jej państwo w obecnym kształcie.

    Diabeł tkwi w szczegółach. Proszę zwrócić uwagę, że Michalkiewicz nie mówi o wolności gospodarczej w ten sam sposób, co Balcerowicz.
  • @mnich zarazy 16:01:24
    "Wy nie chcecie mojego państwa - a ja nie chce waszego!

    CO TERAZ ZROBICIE?

    Wojnę domową? Siłą będziecie zmuszać do swojego państwa?"
    ===============

    Dokładnie tak, korwinowcy są skrajnie niebezpieczni także przez podważanie demokracji, kiedy taka siła dorwie się jakimś naszym PECHEM do władzy (przewrotem, pomocą obcych dworów?), to nierządy PO będą przy nich zaiste pieszczotami. Totaliści, mnie się wydaje że to także rodzina NWO ze skrzydła tzw wolnego rynku. UPR pojawił się wraz z okrągłym stołem, to nie może być przypadek. Czy agentura sowiecka? Kto ich tam wie, złodziej zawsze krzyczy łapać razwiedkę, większość otarła się o jakieś byty ze PRL typu sowiecko-masońska partia SD.

    Prędzej słońce zgaśnie niźli tak rozbita, skłócona, wręcz wroga sobie opozycja będzie wstanie konkurować z obozem układu, czy nawet samym PiS, czy nawet ich kanapami rozłamowymi. Nawiasem mówiąc to taktyka PiS żeby nas trzymać na uboczu, a rozłamowcy wracają w transzach. Niezłe, ale ja tego nie kupuję.

    Do przedszkola (dla trudnych dzieci, same chamy) wszyscy stąd bez różnicowania. Gówno z tego będzie. I to jest właśnie zadanie korwinowców, doskonale to realizujecie na szkodę Polski, Narodu Polskiego. Jednak niedocenianie Polaków może was zgubić, to już jednak inni ludzie niż w 2004, czy 2007.

    Ja nie jestem wrogiem dobrego państwa nawet i rozbudowanego, byle to dobrze działało. Byle nim rządził Suweren, a nie jakaś sekta totalistów.
  • @michal43 12:57:35
    "Człowieku to ty jesteś opętany, jak wierzysz jeszcze w socjalizm i POPISy "

    O czym ty piszesz, jakie opętanie kiedy promuję katolicką Polskę, jaki socjalizm, jaki POPIS, nawet dla PiS wycofałem poparcie publicznie. To jest wasz argument, opętany socjalista i pogadali. To UPR (ten stary korwinowski) miał koalicję z PO.
  • @Marek Kajdas 20:06:16
    Coś obawiam się, że chemtrailsy Cię zaatakowały.

    Powinieneś wdziać maskę gazową.

    Proszę, nie mów, że jesteś taki nierozsądny i jeszcze nie kupiłeś ze dwóch kompletów dla siebie i całej rodziny.

    PS. Rozumiem, że dla teściowej maski nie musiałeś kupować - takiej maska i tak nie pomoże :-))
  • @Marek Kajdas 20:06:16
    Ci wszyscy aktywni tutaj liberałowie pojęcia o gospodarce nie mają, nie mają pojęcia o konsekwencjach tego co promują.
    Mają natomiast złudną nadzieje, że w wolnej konkurencji będą mieli szansę z międzynarodowym i wielkim kapitałem i zarobią miliony. Nie mają żadnych szans, a te które są , zmniejszają się coraz bardziej wraz ze schodzeniem tegoż kapitału na coraz niższe i nowe szczeble gospodarki, które do tej pory przynależały np. do rzemiosła. Z efektem skali nie mają szans, gdyż nigdy nie przeskoczą określonego , potrzebnego pułapu kapitałowego by wystrzelić w górę. Te czasy były w okresie kształtowania się rynku w Polsce, ale juz jest po krzyku.
  • @michal43 18:07:14
    "Nawet komuniści prywatnie nie wierzą w te twoje głupoty."

    Większość byłych aparatczyków przecie wcieliła się w rolę tej szlachty. Więc oni tych moich głupot na pewno nie poprą. Państwo to dla nich przeszkoda. Mają swoje prywatne armie/bandy firmy ochroniarskie, i swoje mało przejrzyste, pasożytnicze interesy. Nie słyszałem, aby komusze firmy tworzyły nowoczesne technologie, dlatego ich w Polsce prawie nie ma. Dla nich najlepiej, jakby żadnej policji i sądów nie było, i skarbówki też oczywiście. To by sobie dopiero porządzili pod hasłami "złotej wolności". A dzieci rutynowo do USA wysyłali, bo wiadomo że taki burdel to paść musi.
    A ten komuch co to pisał to Norman Davis, wstrętny komuch zaiste.
    Nikt mi wciąż nie wyjaśnił, gdzie to bez mądrego wsparcia państwa rozwinęła się nowoczesna gospodarka? Ktoś napisał o rajach podatkowych, dobry żart, trzeba wiedzieć jak te raje działają i skąd biorą się ich zyski. Hongkong to też specyficzny przypadek, zdaje się że żyje z pośrednictwa i handlu na granicy dwóch światów. Ale czy sami tam wytworzyli jakieś nowoczesne technologie???
  • @RAJan 09:58:16
    ciekawe, jakby taki HongKong prosperował, gdyby podobny raj podatkowy był wszędzie,

    chyba ta wolnorynkowa gospodarka nic by mu nie pomogła,

    podobnie jest ze złodziejami, dopóki kradnie niewielu, mają się dobrze, jakby kradli wszyscy, to wszyscy pomarliby z głodu.
  • @Mirek-S 10:55:32
    a jeśli jeden właścicielem lasu z owymi grzybami ?
  • @Marek Kajdas 11:25:42
    tak mi się podoba ta pańska wypowiedź,

    że do niej odsyłam

    http://michalkiewicz.nowyekran.pl/post/66397,bledy-i-wypaczenia-czy-rezultat#comment_522263
  • @vortex 15:10:36
    korwiniści "to samo jak kiedyś najbardziej ciemni bolszewicy. Mają kilka prostych haseł i w kółko je powtarzają."

    tak, w dyskusji widać to wyraźnie.
  • @Andarian 15:51:56
    ten element do dyskusji wprowadziłem ja, a nie nikander.
  • @michal43 18:02:07
    to ja nie wiedziałem, że państwo jest twoje,
    do tej pory uważałem, że również moje.
  • @zadziwiony 20:18:20
    tak, oni wierzą w mit amerykańskiego pucybuta, albo są na żołdzie.
  • @interesariusz z PL 20:48:04
    Bo zasad Wolnego Rynku jest niewiele i są proste. Średnio rozgarnięte dziecko je rozumie.

    Za to mamy tu takiego komucha co chce wszystkich ograbić
    ----------------------------------------------------------------------------
    @Ultima Thule 12:15:27
    Niech ten prywatny właściciel cieszy się, że uciekł z głową. Jeszcze na karku.

    Powinien być prawny zakaz posiadania niektórych dóbr.

    A jakich ? pomyśl.

    PS. Albo okradzenie podatników, albo prywaciarza. No albo okradzenie obu w połowie.
    nadużycie link skomentuj
    interesariusz z PL 22.06.2012 16:50:25
    --------------------------------------------------------------------------------

    Jak braknie majątków to zaczniesz mordować?

    "-Wie pan, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie?"
  • Marek Kajdas 23.06.2012 19:57:56
    Dlatego ja z większością "prawicowców" nie chce mieć nic wspólnego.

    Pozdrawiam
  • @Pan podporucznik 14:37:29
    To DO ROBOTY, chłopaki! Obcyndalacie się po tych jednostkach, czy co?
  • @KOSSOBOR 21:21:51
    Jeszcze nie czas, panie Kossobor, jeszcze nie czas. Po żniwach jednak proszę być gotowym.
  • @Andrzej22 16:09:13
    Pan Opara żył i pracował przez kawał swojego życia w kraju gdzie wolny rynek jeszcze w dużej mierze działał. Miał okazję porównać i poznać od podszewki jak działają systemy socjalistyczny i wolnorynkowy dlatego można znaleźć sympatię w jego tekstach dla wolnego rynku. A jeśli koledze coś śmierdzi to radzę wdmuchać nos.
  • @zadziwiony 20:18:20
    Zwolennicy Socjalistycznej Gospodarki Reglamentowanej znaleźli sobie nowy fetysz: efekt skali. Nie bardzo rozumieją o co chodzi ale to tak fajnie brzmi. Według ich wyobrażenia związanego z efektem skali powstanie korporacja naprawiająca buty na całym świecie, albo smażąca kiełbaski na każdym rogu ulicy :D:D:D Pewnie nie zauważyli że wraz z rozwojem korporacji spada dostępność niektórych dóbr i usług. Ale co tam!!! Efekt skali nam nie pozwoli uwolnić gospodarki. Jeśli by tak miało być to czemu nie spróbować uwolnić gospodarki tylko brnąć dalej w większe regulacje niż dziś???? Skomplikowana i przeregulowana gospodarka tworzy korporacje bo tylko one mogą sprostać coraz dziwniejszym regulacjom więc likwidacja tego gorsetu zmniejszy wpływ korporacji na gospodarkę. A w wolnej gospodarce liczy się kapitał potencjału ludzkiego a nie kapitał finansowy korporacji. Do tego dochodzi tak naprawdę mizeria finansowa korporacji i powiązań właścicielskich prowadzących niemal do zapętlenia łańcucha zależności. Tym samym spółki córki bywają właścicielami udziałów spółek matek co prowadzi do wzrostu wartości obu spółek ALE NA PAPIERZE. Potencjał finansowy takich potworków jest de facto mikry. W Polsce jest zakaz posiadania udziałów spółek matek przez spółki córki ale wystarczająco długi łańcuszek spółek pozwala na ominięcie tego zakazu. Ostatnie wydarzenia z FB pokazują że tak naprawdę wartość większości korporacji na świecie to delikatny balonik. Wystarczy uwolnić rynek czyli uwolnić konkurencję i większość padnie jak Golem.
  • @nikander 17:09:30
    A Ty zdążysz zmienić poglądy w tym czasie trzy razy? Pewne prawdy sa stałe i za pięć lat będą takie same. Oby Michalkiewicz za 5 lat nie miał potrzeby i powodu pisać n-tego artykułu, że reglamentuje - bo nie będzie, że okrada - bo okradać już nie będzie.
  • @vortex 17:25:13
    Wmawiasz rzeczy nieprawdziwe i podłe Michalkiewiczowi i to (C)cię demaskuje bo znający pisma i postawę Michalkiewicza wiedzą doskonale, że nie zionie on "nienawiścią do państwa", nie zionie w ogóle żadną nienawiścią. Krytykuje rodzaj państwa w jakim żyjemy, krytykuje państwo w jakim żyliśmy (PRL) i daje konstruktywną propozycję: państwo minimum. Jego kwalifikacje są bez wątpienia niemałe -Twoje żadne.
    Broniąc własności prywatnej nie pała miłością do prywaty, którą jako człek prawy potępia nieraz wykpiwając. Większość oskarżeń wobec Michalkiewicza to grube nadużycia obliczone na zohydzenie tego szlachetnego człowieka.
  • @vortex 17:25:13
    Jeśli państwo źle funkcjonuje, to wymaga remontu, jeśli bardzo źle to potrzebny jest remont kapitalny (rozwalić i zbudować praktycznie od nowa) i jeśli my tego nie zrobimy to zrobi to ktoś za nas, z zewnątrz, już to robi, tyle że nie tak jakbyśmy tego chcieli a obywatele nie mają nic do gadania.

    Co do dzisiejszej szlachty to... czym chce ją Pan zastąpić? Posłami wybieranymi przez tłum? Przychodzi taki/a pan/i podczas wyborów, patrzy na nazwiska na karcie i wybiera człowieka którego widziała parę razy na TVN czy TVP i stawia krzyżyk. Zdarza się i to często, że kandydaci płacą za głos 50zł wiedząc że się zwróci.

    Prawdziwa szlachta to ludzie pokroju Romana Kluski i innych przedsiębiorców których weryfikuje rynek, czyli ludzie kupujący jego usługi i towary. Jeśli jest kiepski to leci na pysk i każdy omija go szerokim łukiem, a gość szuka sobie innej roboty. Jeśli dobry to nie potrzebuje reklam w centrum miast typu: "Jestem uczciwy, czy Polska jest dla mnie najważniejsza itp. bzdety". Gość osiąga sukces i z takich ludzi składać się powinna elita.

    A tak poza tym możesz Pan napisać co znaczy "prywata" i jej antonim, tak cobyśmy wiedzieli co Pan miłujesz?
  • @vortex 15:10:36
    " Niestety na targowisku handlują tylko pewnymi wyrobami, dość ograniczona to lista. "
    A, jakie to ma znaczenie? - chodzi o zasadę działania. Kółko działa na takiej samej zasadzie w hulajnodze i lokomotywie. Ale dla takich tępych, czerwonych błaznów, to zbyt duża abstrakcja. Widać, jaki Ty jesteś "lotny" i "wykształcony".
    Ośmieszasz się, błaźnie, taką notką. Ale ja to przewidziałem w swojej i właśnie dla takich przypadków poleciłem psychiatrę.
    Wytłumacz wszystkim nam - nieukom, jaki to dobry jest interwencjonizm państwa i sprawiedliwość społeczna - może potrafisz?
  • @zadziwiony 20:18:20
    Nie mają szans socjalisto bo Tobie podobni i całe lobby które finansuje i popiera dzisiejsze władze stworzyli tyle przepisów, i nałożyli tyle podatków i parapodatków, że zaczynających na to nie stać!!!
  • @Marek Kajdas 19:57:56
    "są skrajnie niebezpieczni także przez podważanie demokracji (ludowej)"... - takie teksty skądś znam. "Trybuna Ludu" z 1985 roku?
  • @sebom 17:03:02
    "@Zbigniew-Grzymski 11:00:26
    Dobro wspólne to takie lekko zmanipulowane pojęcie, pewnie przez socjalistów. Jeśli coś jest wspólne to jest zarazem niczyje i odpowiedzialność za utrzymanie tego dobra jak zwykle się rozmywa, tak jak dziś, tak jak było wczoraj i będzie jeszcze jutro. Każdy umywa ręce i przerzuca odpowiedzialność na innych.
    A jak jeszcze słyszę w "wspólnych" niemowlętach, to.... szkoda czasu na komentarze"
    ========================================

    Oto pierwsza ofiara krypto-polityka Michalkiewicza !! -

    dobro wspólne to według ciebie takie lekko zmanipulowane pojęcie :))) -

    Ręce opadają :))

    Dzięki takim tępym wykształciuchom jak ty Polska jest dzisiaj zakichanym

    krajem pomiatynym przez wszystkie inne :(( - Zapytaj kiedyś osiołku

    Niemca, Brytyjczyka czy Amerykanina co znaczy dla niego

    "narodowe dobro wspólne" i jak się to ma do jego patriotyzmu

    (ale sadząc po poziomie twoich komentarzy oprócz prostackiego,

    niemowlęcego polskiego :) znasz pewnie jeszcze tylko język

    od swojego buta :)) ) - to mogłoby nalać ci trochę oleju

    do twojego arbuza :)))
  • panie Michalkiewicz
    Doczytalem tylko do pierwszego zwrotu zyd i juz dalej mi sie nie chce czytac.Pierzesz pan ludziom te glowy jak i korwin.Nauczyles sie pan dwoch zwrotow kompradorski i zydzi i tak tluczesz ludzi tymi dwoma slowami po lbach bo oni chca to uslyszec.Zamiast pierdol, zacznij pan mowic rozsadnie co trzeba robic itp.A jak nie masz pan pojecia to przestan pan z tym kolesiem korwinem dupe ludziom zawracac.Zamiast narod zmadrzec i postepowac jak inne narody to tak piora im lby i szukaja winnych tylko nie my Polacy i dlatego tak oglupieni jestesmy.Tu pan pieprzysz co artykul o jakims zydzie a tu korwina zyda pan wspierasz jak mozesz.
  • @nonscolar 17:13:23
    Ależ ja mam bardzo spójne poglądy. Nie są one jednak reprezentowane przez żadne wielkie nazwiska. Nie mogą być bo są moje. Powinienem kiedyś zebrać je do kupy, ale wyjdzie z tego pewnie gruba książka. Pomyślę jednak, specjalnie dla Ciebie o napisaniu w dość skróconej formie głównych tez.
  • @korwinista 21:37:04
    Tylko korwinista może sobie wymyślić, że w związku "z efektem skali powstanie korporacja naprawiająca buty na całym świecie.

    A zwolennicy tego "socjalizmu według korwinowców" (bo korwinowcy nieustannie łżą na temat socjalizmu) doskonale wiedzą, że efekt skali sprawia, że cena nowych butów jest niższa niż koszt nawet drobnej ich naprawy. Dlatego ani nie powstanie taka korporacja, ani zakłady szewskie nie mają racji bytu (pozostały bardzo nieliczne, i cienko przędą).
  • @sebom 22:00:56
    " Gość osiąga sukces i z takich ludzi składać się powinna elita. "

    cały czas wypominam, że w Polsce Al Capone wygrałby wybory w cuglach.
  • @Mirek-S 22:08:04
    Po pierwsze, na targowisku nie ma wolnego rynku. Każdy wolnościowiec psujący interes dostaje w mordę, i kończy się jego inwencja rynkowa.

    Po drugie, to jest rynek lokalny, na którym co prawda są klienci, ale nie ma producentów tylko przekupki.
  • interesariusz z PL 24.06.2012 01:00:20
    I tu masz racje.Wlasnie tak sie konczy wolny rynek niekontrolowany przez panstwo.Jak nie panstwo to gangsterzy ale te jolopy nie moga tego pojac ale sa tak zakreceni przez tych kompradorczykow ze sami nie wiedza co mowia.Problem jest gdzie jest granica gdzie panstwo musi powiedziec STOP
  • @interesariusz z PL 00:55:53
    Ja chodzę w prawdziwych butach a ty pewnie w chińskich tenisówkach więc nie rozumiesz potrzeby naprawienia buta. Doczytałeś tylko, że nastąpi minimalizacja kosztów ale o maksymalizacji zysku i uzyskaniu pozycji monopolistycznej to już było za trudne? Ahaaaa na wiki nie napisali... Poza tym i tak nie będzie korporacji bo przecież właścicieli okradniesz i będą mieli szczęście jak ich nie zabijesz.

    A tak a'propos tej nacjonalizacji to kto będzie ustalał, która to firma jest duża a która już jest za mała na nacjonalizację? Powstaną jakieś trójki nacjonalizujące? A jak ktoś się będzie opierał to co?
  • @interesariusz z PL 01:00:20
    To jest oznaka słabości państwa a nie słabości wolnego rynku. Zmowa na bazarze jest możliwa tylko kiedy państwo nie chroni handlarza chcącego sprzedawać taniej niż inni. Wystarczy stójkowy.

    Baba z pietruszką i szczypiorkiem może być producentem. Kwestia skali. I tu pojawia się PROBLEM SKALI bo jak sam zauważyłeś duży chce sprzedawać drogo i aby to osiągnąć zmusza mniejszych do utrzymywania JEGO cen niezależnie od kosztów tych mniejszych. Jak widać efekt skali to nie jest takie różowe panaceum.
  • @widziane z USA 01:16:19
    ale ty mylisz ZAPEWNIENIE BEZPIECZEŃSTWA TRANSAKCJI z INGERENCJĄ W TRANSAKCJE !!!!!!

    1. Jestem zwolennikiem sytuacji, gdy państwo jest SILNE, ale swą siłę wykorzystuje w celu ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA WOLNORYNKOWYCH TRANSAKCJI

    2. Ty z kolei mylisz taką sytuację ze stanem, w którym państwo NIE ZABEZPIECZA bezpieczeństwa transakcji !!!

    Ale ja nie jestem zwolennikiem czegoś takiego !!!

    3. Z kolei jestem przeciwnikiem sytuacji, gdy państwo wykorzystuje swą siłę w celu INGERENCJI w MERITUM TRANSAKCJI !!!
    Gdy miesza się w ustalanie cen, limitów, ceł, parametrów (np. obowiązkowe pasy w autach itp.)

    Otóż państwo ma zapewnić BEZPIECZEŃSTWO PROCESU TRANSAKCJI, a nie INGEROWAĆ w transakcje !!!

    NIE MYL TYCH POJĘĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Ultima Thule 24.06.2012 12:01:26
    takie bajki to dzieciom mozesz opowiadac ktorzy nigdy nawet dolara nie wymienily.Kiedy panstwo ingeruje w zabezpieczenie tranzakcji to juz ungeryje w cala tranzakcje.Jez niemozliwoscia oddzielenia pewnych funkcji panstwa od spoleczenstwa bo wszystko bedzie ingerencja.Albo sie godzimy na panstwo albo na ratuj sie kto moze
  • Gospodarka wolnorynkowa to przede wszystkim własność.
    Pytam więc ile zostało Polsce własności w rękach jej obywateli?
    W kontekście projektu wprowadzenia podatku katastralnego i innych wyprzedaży za bezcen majątku narodowego,śmiem wątpić czy jeszcze coś posiadamy,zostaliśmy tylko jako masa biologiczna do wykorzystania przez starszych i mądrzejszych.Aby odzyskać własność potrzeba wolnego państwa ze zdrowym rządem,niezależną władzą sądowniczą,mediami i ludźmi chcącymi to wprowadzić,a zapewniam,że opory będą, nawet z użyciem siły i łamaniem wszelkich zasad i praw.Zresztą sami doświadczamy tych oporów na co dzień.To jest otwarta konfrontacja z Narodem Polskim.
  • @widziane z USA 12:28:20
    BEŁKOCZESZ człowieku ...

    Zmień sobie nick na "widziane z raju keynesistów" ...

    1. Państwo powinno zadbać o to, aby sprawy cywilne w sądach trwały TYDZIEŃ, a nie 5 lat.

    2. Państwo NIE POWINNO ingerować w to, ile ma kosztować kurs taksówki, ilu może być aptekarzy, notariuszy itp.
    Państwo nie powinno ustalać CEŁ, bo ceł w ogóle nie powinno być !!!

    3. Gdzie tu masz "niemożliwość" oddzielenia funkcji BEZPIECZEŃSTWA od funkcji INTERWENCJONISTYCZNEJ !?

    Na jakiej podstawie tak stwierdziłeś ?
  • @interesariusz z PL 01:00:20
    Targowisko działa na zasadach wolnego rynku. Występuje tam dobrowolna wymiana i dokonywane są dobrowolne transakcje. Nikt tam nikomu nie psuje interesu niedozwolonymi środkami. Jeżeli coś takiego miałoby miejsce, to jest ścigane przez państwo. Nie ma tam przekupek, tylko - przedsiębiorcy. Przekupki, to występują nagminnie w komentarzach na NE.
    Poza tym, każdy Rynek, jest rynkiem lokalnym. Nawet cały, Ziemski Rynek, jest lokalnym w tej części naszej Galaktyki.
    Pozdrawiam
  • @sebom 22:24:44
    Wolnościowcy co chcą dyktatury i narzucania siłą wszystkim swej woli, pomysłów na ogół błędnych, szkodliwych? Zło obecnego systemu mamy leczyć jeszcze bardziej toksycznym lekiem? Nie widzisz tu sprzeczności? Nikt nie widzi? Wtedy złych rządów niczym już nie obalimy, wojsko z policją (dobrze opłacane, wyszkolone, wytresowane jak psy w szczuciu na obywateli) nas po prostu rozsieka. Nie chcę żyć w policyjnym kraju z wojskiem szkolonym do pacyfikacji, mordowania obywateli, swoich pracodawców.

    Nie ma o czym dyskutować, Polacy nie chcą UPR, korwinowców, twardego liberalizmu i TYLE. Róbta co chceta, przekonacie się o tym ZAWSZE.
  • @interesariusz z PL 20:39:48
    Dobry i jeden głos uznania, dzięki :)
  • @Marek Kajdas 19:17:42
    Piszesz o złu obecnego systemu, który jest wynikiem SGR i chcesz je eliminować poprzez wprowadzanie SGR. Nie widzisz tu sprzeczności? Nikt nie widzi?
  • @Zbigniew-Grzymski 11:00:26
    >"DOBRO WSPÓLNE ISTNIEJE I ŁATWO JE ZDEFINIOWAĆ (PRZY
    ODROBINIE DOBREJ WOLI). DOBREM WSPÓLNYM JEST NP.
    INFRASTRUKTURA PAŃSTWA ! - SĄ NIĄ NOWONARODZONE
    DZIECI !"

    I żony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31